Wrzesień w Karkonoszach III Asia nadrabia

3
Nawet nie zauważyli, kiedy tak wtuleni w siebie, zasnęli. Asia pierwsza otworzyła oczy. W małym pokoiku panował półmrok, oświetlany jedynie przez małą lampkę nocną. Lekko uniosła głowę, dotychczas opartą o szeroką i umięśnioną pierś Wojtka i spojrzała w dół jego ciała. Zobaczyła to co ją tak bardzo dziwiło przed zaśnięciem. Obydwoje byli całkowicie goli a ona trzymała w ręku jego pokaźnych rozmiarów penisa. Dziewiętnastolatka zaczęła przypominać sobie wszystko to co wydarzyło się wieczorem. Jeszcze czuła na sobie, rozsmarowaną spermę chłopaka. Zapragnęła jak najprędzej wziąć prysznic. Trochę bolała ją do niedawna cnotliwa pochwa ale pamiętała, że wcale nie było tak źle a krwi z defloracji było bardzo malutko. Dziwiło ja też, że może na ten temat bardzo swobodnie myśleć, że całkowicie ustąpiły lęki i obrazy z napastowania jej w parku przez jakiegoś menela w dzieciństwie. Jeszcze raz pogładziła jego penisa i ubrała się szybko, i wyszła z pokoiku. Poszła do swojego i zauważyła wtuloną w Andrzeja, śpiącą, golutką Olę. Cichutko wzięła duży ręcznik kąpielowy i kosmetyczkę i poszła do łazienki. Dokładnie zmyła z siebie spermę chłopaka i z zawiązanym nad biustem ręcznikiem, sięgającym ledwo za jej gołą pupę poszła sama się dziwiąc do pokoiku Wojtka.

Cłopak czuł jak Asia delikatnie pogładziła go po jego leżącym spokojnie rycerzyku i wyszła. Strasznie chciało mu się pić. Nalał sobie kubeczek wina i wypił duszkiem. Przypominał sobie jak pokonując jej straszliwe opory wynikające z fobii dzieciństwa, w końcu zdołał swoimi cierpliwością i konsekwencją, zdobyć tą śliczną dziewczynę.

Pamiętał jak sztywniała ze strachu kiedy za szybko próbował ją zdobyć i jak później doskonale odpłaciła mu doskonałym seksem, pełnym zaangażowania i uczucia. Pamiętał też ostatnie jej słowa przed zaśnięciem, że chce z nim uprawiać seks dalej. Wiedział już, że jej lęki i obrazy z dzieciństwa odeszły na zawsze a ta niezwykle urokliwa i z takimi warunkami biologicznymi dziewczyna może mu dać wiele satysfakcji przy dalszych kontaktach płciowych i może z nią przeżyć wiele wspaniałych orgazmów. Kiedy tak leżał i wspominał, i marzył, zauważył jak cichutko otworzyła drzwi i wśliznęła się bezszelestnie do pokoiku. Trochę obawiał się, że może nie przyjść ale mocno liczył na to, że Andrzej został u Oli i dziewczyna nie będzie chciała im przeszkadzać a także i na to, że jednak przezwyciężyła swoje fobie i będzie chciała dalej się z nim kochać.

Przymknął powieki i udawał, że śpi. Usiadła na brzegu wersalki, tyłem do niego i też nalała sobie kubeczek wina, który ze smakiem wypiła. Otworzył oczy, czego nie mogła zauważyć i podziwiał jej śliczne, gołe ramiona pokryte niewielką ilością piegów i jej śliczne, puszyste, długie, ogniste włosy.

Opuszkami palców zaczął delikatnie pieścić odkrytą część jej pleców. Przeszedł ją dreszcz, który targnął całym jej ciałem.
– Widzę, że nie śpisz bewstydny golasie – z ślicznym uśmieszkiem obróciła głowę w jego kierunku.
– A ja widzę, że czujesz się coraz bardziej swobodnie i to mnie cieszy – odpowiedział i schodził z pieszczotami coraz niżej delikatnie odchylając okrywający ją ręcznik.
– O dziwo wszystkie lęki odeszły jak ręką odjął. Jesteś cudotwórcą – cicho powiedziała i obróciła się w kierunku jego krocza, wędrując ręką po jego brzuchu do dźwigającego swój łeb dużego kutasa. Czuł jak bliskość jej ślicznego ciała działa na niego. Ręcznik, który ją okrywał nagle opadł i oparła się o niego, tak że mógł teraz pieścić jej ślicznie rzeźbione piersi, podnosząc jej duże sutki.
– Teraz nie mogę się zdecydować, w którą stronę się obrócić – zażartowała – czy w kierunku twojej twarzy, czy tego ślicznego olbrzyma, który wybił mnie z przeszłości, szczególnie, że sterczy on teraz w całej swojej potędze i bardzo mnie kusi żeby go pocałować i zlizać te wypływające z niego soczki.
Asia wybrała jednak jego maczugę. Wzięła ją w obydwie rączki i trochę podniosła odchylając od podbrzusza i nachylając się zlizała dużą kroplę śluzu wypływającą z jego żołądzia a nastepnie polizała po całej długości jakby smakując ten organ, który tak namieszał w jej wnętrznościach.
– On jest naprawdę śliczny i tak mi smakuje, że najchętniej bym go połknęła w całości – szeptała mocno już podniecona dziewczyna – Pierwszy raz odważyłam się na pieszczenie męskiego organu i bardzo mnie to rajcuje – dodała i pocałowała jego czubek a następnie wzięła do buzi cały olbrzymi żołądź szczelnie obejmując ustami gruby trzpień.

Jedną ręką Wojtek bawił sie jej puszystymi, czerwonymi włosami a drugą rozpoczął wędrówkę po jej gładziutkim udzie do pizdeczki, w którą wepchnął dwa palce i zaczął się nimi zagłębiać i wysuwać. Czuł jaka jest mokra i jak intensywniej zaczęła pieścić jego penisa. Pociągnął ją lekko na siebie, tak że przyjeli pozycję 69. Pieścili parę minut swoje narządy, sprawiając sobie wiele przyjemności. Czuł po ilości soczków i intensywności pieszczot, jak doznała krótkiego orgazmu łechtaczkowego. Położył ją na plecach i zamknął swego olbrzyma w objęciacj jej dużego biustu, wykonując przy tym pupą ruchy tak, że jego żołądź pojawiał się i znkał w jej pięknych cyckach. Wziął swgo grubasa w rekę i zaczął wędrówkę w dół, smarując jej płaski brzuszek swoim śluzem. Instynktownie rozszerzyła mocno swoje śliczne nóżki a on dotarł swoim kutasem do wejścia do jej jamki. Chwilę pocierał po wargach sromowych i łechtaczce i mocno nacisnął wchodząc do jej śliskiej ale ciasnej pochwy. Uwolniona od swoich fobii czuła teraz jak jego potężna głowica wędruje w jej pochwie, jak się zagłębia, jak rozciąga ścianki jej pizdeczki czy wreszcie jak rozpycha jej trzewia. On też czuł jak jej wnętrze jest coraz bardziej gościnne, jak znacznie chętniej przyjmuje jego potężną pałę.

Dziewczyna wzdychała zamykając oczy w pełnym oddaniu się temu chłopakowi, który tak wiele dla niej uczynił. Wbił sie w nią prawie cały i rozpoczął ostrą jazdę znowu w pozycji klasycznej misjonarskiej. Instynktownie wyprostowała nogi, rozkładając je w kształcie litery V, przez co zmieniła nieco położenie szparki wiodącej do jej wnętrza. Po chwili zaplotła swoje nóżki dookoła jego tułowia. Sama czuła, że zwiekszyła się głębokość penetracji a także jej kąt. On też coraz bardziej podciągał nogi i coraz ostrzej pieprzył dziewczynę. Teraz klęknął przed nią i podniósł jej nogi przytrzymując za uda, tak że jej łydki znalazły się na jego ramionach. czuł, że jeszcze głębiej w nia wchodzi. Dziewczyna przeżywała, któryś z kolei orgazmów pochwowych. Po przyjeciu tej pozycji zwanej „dyrygent” dziewczyna przeszła do ciagłego orgazmu totalnego. Ostro walona przez tego ogiera zapomiała o wszystkim co ją otacza, liczyło sie tylko maksymalne podniecenie i rozkosz odczuwania w każdym zakatku jej mysli i ciała. Czuł, że dochodzi. Chciał wyskoczyć ale niespodziewanie przytrzymała go za biodra i strzelił w jej pochwę potężną salwą, pod olbrzymim ciśnieniem, ciepłej, gęstej spermy, wypełniając nią wszystkie niedopieszczone zakamarki, tak niedawno dziewiczej pizdy dziewczyny. czuł jak Asia zastygła cała i wybuchła potężnym orgazmem. Najpierw zaczęły drżeć jej trzewia co doskonale wyczuwał na wbitym w nią maksymalnie chuju. Później cała pochwa, by wreszcie dziewczyna zaczęła drżeć aż do spazmów całym ciałem. Jej rączki oplotły jego biodra i dociskały krocze chłopaka do swojej pulsującej pizdeczki. Głośno jęczała i krzyczała a i on dał wyraz olbrzymiego orgazmu głośnym chrapliwym okrzykiem. Kilka razy wbił się w nią do końca i wyszedł opadającym penisem a z jej pizdeczki popłynęła stróżka białej spermy.

– Jakże ja ci jestem wdzięczna za to co mogłam teraz przeżyć, za to że odeszły obrazy z dzieciństwa, za tą rozkosz, którą czułam całą sobą – szeptała, kiedy leżeli on na plecach a ona ściśle przytulona na boczku, z nóżką zarzuconą na jego krocze, jakby pilnując tego skurczonego teraz ogierka żeby jej nie uciekł.
– Jesteś tak piękna i zgrabna, że szkoda by było żebyś dalej pozostawała w swoich lękach – cicho wyznał – I także bardzo się cieszę, że pomogłem uwolnić sie od obrazów z dzieciństwa i to bardzo skutecznie.
– O tak bardzo skutecznie – lekko podniosła głowę i pocałowała go w policzek – takiego czegoś nie przeżyłam nigdy w życiu.
– Myślę, że wszystko przed tobą – z uśmiechem zadowolenia odpowiedział chłopak.
Tej nocy wypróbowali jeszcze pozycję „na pieska” i „zauroczenie” obydwoje szczytując maksymalnie. Cdn.

Oceń opowiadanie:

/ 5. Ocen:

Dodaj komentarz