Orgazm przy znajomych

Już od dłuższego czasu namawiałam swojego partnera na urozmaicenie naszego życia seksualnego. Jednak on nie był do tego przekonany. To zawsze ja musiałam wychodzić z inicjatywą, bo jemu w zupełności wystarczała pozycja misjonarska. Choć z czasem udało mi się go przekonać do kilku gadżetów erotycznych, to mi jednak nadal brakowało tej pasji i ognia, które były między nami na początku związku.

Orgazm przy znajomych
Orgazm przy znajomych

Wcześniej nie przeszkadzało nam się zabawić na świeżym powietrzu, czy w mieszkaniu, gdy ktoś był za ścianą. Jednak z czasem do związku wkradła nam się rutyna, czego nie lubię. Ja wolę spontaniczność i dobrą zabawę. Dlatego postanowiłam coś z tym zrobić.

Zaczęłam od małych kroczków. Musiałam wybadać grunt, żeby mieć pewność, że nakręcę mojego faceta w odpowiednim momencie.

Już niedługo miał nastąpić dzień, którego miał nie zapomnieć jeszcze długo.

Pewnego dnia wybieraliśmy się razem na zakupy, ponieważ musiałam kupić sukienkę na imprezę urodzinową jednego z kolegów mojego partnera. Choć on nie był chętny chodzić ze mną po sklepach, to przekonałam go tym, że przecież muszę się odpowiednio prezentować przed jego znajomymi i nie chcę się ośmieszyć. Tak więc ruszyliśmy. Już za drugim podejściem znalazłam taki sklep, którego szukałam. Miejsce ulokowane z dala od innych, w oknach ciemnoczerwone zasłony, a na szyldzie napis: sukienki na każdą okazję. To było to. Gra wstępna rozpoczęta, choć po minie mojego partnera widzę, że jest innego zdania. Ja jednak stawiam na swoim.

Wchodzimy i przez jakiś czas krążę między wieszakami, wybierając coraz to bardziej wyuzdane sukienki. Jedna szczególnie przyciąga mój wzrok. Jest krótka i ma bardzo głęboki dekolt. Na plecach ma delikatny suwak, który na ten moment idealnie mi się przyda. Zabieram ciuszki do przymierzalni, żeby już po chwili zawołać mojego partnera, pod pretekstem zapięcia sukienki. Kiedy tylko wchodzi, podchodzę do niego i całuję go. Na udzie czuję, że nie jest on na moją pieszczotę obojętny. Już teraz wiem, że mój plan zadziała. Wyganiam go z przymierzalni, na co niechętnie jęczy. Szybko płacimy za sukienkę i wracamy do domu, gdzie kończymy, to co zaczęłam w przymierzalni.

W końcu nadchodzi czas imprezy, na którą tak długo czekałam. Już od samego rana biorę gorącą kąpiel, depiluję się tu i ówdzie i balsamuję całe ciało. Następnie układam włosy i robię mocny, wieczorowy makijaż. Wkładam znaną już sukienkę i wysokie szpilki. Tak wyszykowana wychodzę z sypialni, gdzie czeka na mnie mój facet. Sex opowiadania nie są mi obce, więc po jego minie mogę stwierdzić, że osiągnęłam zamierzony efekt. Gdyby mógł, to wróciłby ze mną do sypialni i tam kochał do dnia następnego. Jednak ja mam inne plany, więc wychodzimy.

Gdy docieramy na miejsce, okazuje się, że impreza odbywa się w wynajętej specjalnie na ten wieczór knajpie. Co jeszcze bardziej mi odpowiada, bo obcy ludzie nie muszą być świadkiem, tego, co chcę zrobić.

Po przywitaniu ze znajomymi i pierwszym toaście impreza zaczyna się rozkręcać. Ja również. Siadam a kolanach mojego faceta i delikatnie całuję go w szyję, szepcąc mu do ucha, jak bardzo jestem nakręcona. Choć jest dość zdziwiony, to nie przerywa mi. Kręcę się na nim, by pobudzić jego erekcję. Nie muszę długo czekać, bo już po chwili czuję penisa, który delikatnie muska moje pośladki. Mój partner coraz ciężej oddycha i wiem, że jest równie podniecony, jak ja. Choć staram się być dość dyskretna, to kątem oka zauważam, że przygląda nam się nieopodal siedząca para. Ignoruję ich i zaczynam szeptać facetowi do ucha świństewka.

Mówię mu o tym, jak bym chciała, żeby mnie teraz przeleciał i jak bardzo mokra dla niego jestem. Jego oddech jeszcze bardziej przyspiesza, co dla mnie jest oznaką pójścia dalej. Usadawiam się troszkę wygodniej oraz tak, aby zasłonić krocze mojego faceta i wkładam mu rękę w spodnie, jego oczy robią się wielkie jak spodki, ale nie odsuwa się, tylko czeka na mój kolejny krok. Nachylam się do jego ucha i mówię mu, że teraz zrobię mu dobrze, pytanie tylko, czy tego chce? Jakby nie mógł wydusić z siebie słowa macha tylko głową na zgodę.

Delikatnie poruszam ręką w jego spodniach, po czym nieznacznie zwiększam tempo. Trochę się z nim droczę, co jakiś czas przerywając pieszczotę. Ponownie zerkam na parę, która wcześniej nam się przyglądała, a teraz pochłonięci są namiętnym pocałunkiem. Widocznie wzięli z nas przykład. Coraz szybciej poruszam ręką, gdy w końcu czuję na niej ciepły i lepki płyn. Wyciągam rękę z jego spodni i bezczelnie oblizuję palce, po czym całuję jego usta.

Tak doprowadziłam swojego faceta do orgazmu przed jego znajomymi. Mam wrażenie, że paru z nich wie, co się stało, bo dziwnie się uśmiechają, kiedy na mnie patrzą. Czy żałuję? Nigdy w życiu. Zresztą chętnie to powtórzę.

Oceń opowiadanie:

4.3 / 5. Ocen: 24

OmeTV.pl - Polski Video Czat Poznaj nowe osoby z całej Polski na www.OMETV.pl