Panieński mojej siostry

To było jakiś czas temu. Moja kuzynka wychodziła za mąż . Renatka znała się z Darkiem od paru lat i postanowili w końcu sfinalizować swój związek … Przygotowania trwały parę miesięcy . Ponieważ mieszkamy niedaleko siebie . Mamy dobre relacje , to pomagałam jej załatwiać wiele formalnych spraw z tym związanych … Lokal , menu , wystrój , sala itp. Wpadła też na pomysł aby zorganizować wieczór panieński …

W sumie miała sporo koleżanek , przyjaciółek, które na to czekały … Pojawiło się pytanie a co ma być na tym wieczorku , jak go urozmaicić i uatrakcyjnić … Wspomniała coś o jakimś striptizie … Powiedziała ,że mam coś załatwić i zorganizować …. Długo nad tym myślałam … Ale ponieważ to miało być spotkanie dla koleżanek z pracy więc postanowiłam przepytać na tę okoliczność kilku panów … Podzwoniłam na kilka ogłoszeń , ale jak na złość albo ten termin był zajęty albo to jakieś osoby z przypadku … nic konkretnego .. Próbowałam jeszcze w kolejnych dniach ale nic interesującego się nie trafiło … Trochę byłam tym faktem przygnębiona … W końcu trafił się jeden w miarę konkretny , rzeczowy chłopak który się zgodził … Zapytałam go o program i wynagrodzenie .. . Odparł , że ma w zanadrzu kilka ciekawych gier i zabaw erotycznych na taką okoliczność …
A za striptiz , pokaz i zabawy chce 150 zł … Pomyślałam ok niech będzie ale najpierw chcę zobaczyć ten scenariusz który przygotuje ( opis zabaw ) aby nie być zaskoczoną …. Tak też zrobił , przysłał mi kilka propozycji do wyboru … Parę mi się spodobało a parę odrzuciłam … Dopisałam kilka moich propozycji , co on na to …i wysłałam mu e-mailem . Po jakimś czasie odpisał , że ok przygotuje odpowiednie rzeczy ….
Renata pytała mnie o szczegóły , powiedziałam jej że niech to będzie tajemnicą co przygotujemy …
Wszystko było uzgodnione , można powiedzieć dopięte na ostatni guzik…. Aż tu 3 dni przed imprezą zadzwonił, że wypadła mu jakaś ważna sprawa rodzinna i nie będzie mógł tego zrobić … W pierwszej chwili byłam wściekła , że wybrałam młodego chłopaka , który najwidoczniej przestraszył się swojej roli i zdezerterował .
Cały dzień zastanawiałam się jak to Renacie powiedzieć …… że z atrakcji będą nici …
Jednak wieczorem dwa dni przed , zaskoczyłam ! . Wpadłam na genialny pomysł . Przecież jest Zbyszek !
Był mi coś winien i obiecał spełnienie mojej zachcianki …. Postanowiłam z nim porozmawiać i powiedzieć mu o moim szalonym pomyśle … Chciałam aby to on zastąpił striptisera na wieczorku panieńskim i zrealizował przygotowane gry i zabawy dla Pań. W pierwszym momencie jak mu to powiedziałam to stwierdził , że zwariowałam … Musiałam go długo przekonywać i nakłaniać do zmiany decyzji … Tłumacząc że to dla Renaty i że się zobowiązałam … a po drugie to jest mi coś winien … Po długich rokowaniach zgodził się .
Byłam uratowana …. Szybciutko zaczęłam omawiać z nim scenariusz i plan działania … Muszę powiedzieć że był przerażony . Powiedział mi , że nie dziwi się , że ten młody chłopak spanikował i się wystraszył .
Na drugi dzień udałam się do sex shopu i kupiłam parę niezbędnych akcesoriów … Fikuśne slipki w słonika i diabełka , pochwę z wibratorem jakieś żele , prezerwatywy itp. Rzeczy … Pan zdziwił się ,że robię jak to powiedziałam zakupy dla męża … Pomyślałam że zamiast wydać na obcego będę miała za darmo swojego i pewnego …. Człowieka …. W tej roli ….
Przyszedł ten dzień – sobotni wieczór …. Zapakowałam wszystko do torby i pojechaliśmy do Renaty …. A właściwie domu jej rodziców bo mieszkanie na taką imprezkę byłoby za małe … Rodzice specjalnie mieli wyjechać na weekend … zostawiając jej dom do dyspozycji …
Zbyszkowi jedynie co ulżyłam to , to że kupiłam mu też maskę na całą twarz z dużymi otworami na oczy i usta , taka z lateksu czarna …. Tak więc miał pewność że nie zostanie rozpoznany przez przypadkową koleżankę a nawet Renię …. Zresztą nie przyznałam się jej że to będzie Zbyszek .
Najpierw weszłam do domu ja … sama . Po paru minutach przyszedł Zbyszek . Wszyscy byli w salonie i ja pobiegłam do drzwi bo powiedziałam że to mój gość … Zbyszka od razu wcisnęłam z przedpokoju do pierwszego pokoju obok tak by nikt nie widział …. Aby się przygotował a sama poszłam do gości ….
Oczywiście dziewczyny już zdążyły opróżnić 2 butelki wina i jedną szampana zanim przyszliśmy . Więc wszystkie były w doskonałych nastrojach i dobrze rozbawione . Przekrzykiwały się wzajemnie opowiadając to i tamto… A ponieważ nie były to Kobiety z kółka różańcowego to temat seksu i erotyki był również na tapecie …
Trochę nabijały się z Renii , że kończy się jej okres skakania z kwiatka na kwiatek i że zostanie teraz kurą domową …. Co niektóre były mężatkami , dwie już rozwódkami a i kilka panien było … W sumie może z 20 pań .
Dołączyłam się do drwinkowania i również coś niecoś wypiłam … Po pewnym czasie zapytały : Gdzie ta niespodzianka ? …. Powiedziałam , że zaraz będzie . Porozsuwały się po bokach zostawiając miejsce na środku.
Przyciemniłam światło … i poszłam po Zbyszka .
Był już przebrany w czarne spodnie czarną luźną koszulę i czarną maskę … Panie z uśmieszkami i chichotem spoglądały na niego zalotnie. Puściłam muzykę … I poprosiłam aby ładnie zatańczył dla nas powoli się rozbierając …. Ponieważ w domu było ciepło więc dziewczyny były skąpo ubrane … ale seksownie …. Naturalnie po paru drinkach były już totalnie wyluzowane …. Zbyszek zaczął tańczyć i ładnie się kołysać w takt muzyki … Po krótkiej chwili , któraś z dziewczyn warknęła żartobliwie , no ściągaj to wreszcie …. Brzmiało to tak jakby była wygłodniała i chciała go pożreć … Zbyszek zaczął tańcząc rozpinać guziki koszuli … Potem powolutku ją ściągnął i rzucił w kierunku jednej z Pań … Z głębi poszły westchnienia i pomruki …. Potem zaczął rozpinać pasek u spodni , po paru obrotach wyciągnął go całego … Spodnie się poluzowały ale zostały na biodrach … Potem zaczął powoli rozpinać guzik i rozsuwać rozporek … Wzrok wszystkich Pań właśnie tam był skierowany . Po chwili spodnie wylądowały i kolejnej Pani . A ich oczom ukazały się fikuśne slipy z trąbą z przodu i uszami na bokach imitujące słonika oczywiście w różowym kolorze. Jego Penis doskonale mieścił się w tej trąbie , jakby to na niego było szyte … W czasie dalszego tańca trąba chodziła z góry na dół , zabawnie to wyglądało … Zbyszek podchodził po kolei do Pań tak by trąba była w zasięgu ich rąk … Panie od razu z ochotą wyciągały ręce by pogłaskać trąbę … jedna nawet zaczęła go ciągnąć za trąbę … Udało mu się odskoczyć do tyłu … Nagle Panie krzyknęły razem „do rosołu” !!! i powtórzyły to głośno kilka krotnie …. Spojrzał na mnie dyskretnie zdziwiony … Ale po chwili zrobił to i majtki opadły odsłaniając prawdziwą trąbę ( penisa ) . Który teraz już nie zwisał bezwładnie a zaczął już sterczeć i twardnieć …. Widać ten fakt musiał go nieco podniecić .
Tańczył dalej , nagle dwie Panie wstały podeszły do niego jedna z przodu i z tyłu i przytulając się do niego również zaczęły tańczyć .. Ta z przodu złapała do za penisa i masowała go podczas tańca … Po chwili jego pałka sterczała już do góry …. Usztywniona… Pomyślałam jak tak dalej pójdzie to zaraz go zgwałcą i będzie po zabawie …. Wstałam więc i powiedziałam oficjalnie … Że teraz czas na gry i zabawy … Popatrzyły na mnie trochę zdziwione .. ale i zaciekawione ..
Renata przygotowała wcześniej , bo ją o to prosiłam duży obrus . Wiedziałam że w salonie ma ogromny stół .
Powiedziałam że zabawa jest erotyczna i tylko dla odważnych Pań … i że wymaga ściągnięcia majtek . Najpierw był śmiech Pań …. A potem już trochę wstawione Panie zgłaszały swoją deklarację i chęć wzięcia udziału w zabawie … Tak więc po chwili 10 ochotniczek ( bez majteczek siedziało w koło przy stole zakrytym prawie do podłogi przez obrus …. Zbyszek wszedł pod stół a jedna z dziesięciu wstała i stanęła z boku . Reszta bardziej sceptycznych lub tych co miały jeszcze mało alkoholu we krwi bacznie obserwowała co się będzie działo .
Wytłumaczyłam zasady zabawy : Pan pod stołem miał wybrać jedną z siedzących i zacząć jej robić minetkę .
Pani obserwator po wyrazie twarzy miała odgadnąć która z pań jest aktualnie pieszczona … Pan mógł dowolnie przypadkowo wybrać jedną z Pań ….. Oczywiście były szemrania podśmiewania się i uwagi ale było OK . Przy cichej muzyce Panie siedziały przy stole z rękoma na górze … Wszystkie starały się zachować powagę i obserwowały się bacznie … PO pewnym czasie jedna z Pań wierciła się znacznie bardziej niż inne … jej mina posmutniała i zaczęła przygryzać wargi …. Ja już wiedziałam , że to ją Zbyszek pieści języczkiem albo palcami .
Jak zaczęła głośno oddychać to już miałam pewność …. Obserwatorka też się domyśliła i wskazała na nią ….
Wstała odsunęła się od stołu . Jej miejsce przy stole zajęła obserwatorka A pani która nie wykazała się odpowiednią wytrzymałością została nową obserwatorką …. I tak zabawa się toczyła przez dłuższy czas . Nawet się dziewczyną spodobała …. Przez chwilę bałam się o Zbyszka czy aby mu wystarczy pary w języku …
Ale dawał radę …. W pewnym momencie jedna z obserwatorek wiedziała że jej koleżanka jest pieszczona , bo naprawdę już dochodziła i miała bardzo zmienioną twarz , wypieki i ledwo wytrzymywała . Widać chciała do końca pokazać że jest wytrzymała …. A jej koleżanka z premedytacją nie wskazywała …. Chyba chciała się odkuć i przytrzymać ją do końca ….. Tak więc biedną przy stole dopadł mocny orgazm i rozległ się krzyk . Dopiero wtedy się odsunęła od stołu … Koleżanki zaczęły klaskać i wiwatować … na jej cześć …
Po krótkim czasie powiedziałam koniec ! czas na drugie rozdanie i kolejną zabawę ……
Wszystkie bardzo zaciekawione spojrzały na mnie i umilkły …. Wsłuchując się we mnie co teraz powiem ….
Powiedziałam że kolejną zabawą będzie sprawdzenie manualnych umiejętności ochotniczek ….
Zgłosiły się prawie wszystkie…. Konkurs polegał na umiejętności dokładnego i szybkiego zakładania prezerwatywy na członka … Oczywiście modelem był Zbyszek . Położony na stole ze sterczącą pałką.
Każda z pań dostała prezerwatywę i miała w jak najkrótszym czasie rozpakować i nałożyć Panu na członka . Liczyła się szybkość i dokładność . W Jury ze mną były jeszcze dwie inne Panie które nie chciały uczestniczyć w konkursie ….. Wygrać miała ta która zrobi to najszybciej i najdokładniej ..
Okazało się , że sporo Pań ma z tym problem …. Więc po zakończeniu konkursu i wyłonieniu laureatki życzyłam pozostałym dużo wytrwałości i Ćwiczeń … Zwyciężczyni dostała w prezencie ekstra prezerwatywę z wypustkami …zapakowaną w pudełeczku z kokardą …
Kolejną rozrywką była zabawa w Ptysia. Polegała na tym , że sterczącego członka Pana kremowało się ptysiem a zadaniem ochotniczek było jak najszybsze i najdokładniejsze zlizanie ptysia z członka aby został bez śladu kremu. Można było skorzystać z prezerwatyw i na nie nakładać ptysia i zlizywać .
Większości Paniom to nie przeszkadzało i nie potrzebowały prezerwatyw …. Zlizywały Ptysia z Zbyszka Pałki , aż miło było patrzeć … Niektóre szły nawet dalej zakrywały w ustach prawie całego penisa aż po jąderka . Słychać było tylko mruczenie i mlaskanie . Po którymś oblizywaniu widziałam , że Zbyszek już szybciej oddycha i wzdycha …. Bałam się , że któraś z Pań oprócz ptysia zliże naturalną jego śmietankę …. Całe szczęście pomimo , że był już na krawędzi dotrwał do końca zabawy bez wytrysku . Ilość wypitych drinków była coraz większa a Panie się świetnie bawiły … Zaproponowałam kolejną zabawę : zgłosiło się 6 ochotniczek. Panie ściągnęły górną część ubrania i biustonosze pokazując swoje piersi . Zbyszek miał się przyjrzeć im przez chwilę potem mu zawiązano oczy . Panie się poprzemieniały . Nakremowałyśmy ptysiami ich sutki …. I Zbyszek miał zlizywać krem i zgadywać który biust należy do której Pani … Widział je wcześniej przez chwilę … Pani którą odgadł odpadała. Jak nie odgadł to musiał na nowo zlizywać i znów odgadywać . tak do skutku …. Było to zabawne dla pań a zarazem miłe … Kolejna zabawa była już dla bardzo odważnych nazwałam ją „orgazmotron”
Położyłyśmy Zbyszka na niskiej ławce , wzdłuż . Ochotniczka zakładała długą do kostek szmacianą szeroką spódnicę ( oczywiście bez majtek pod spodem ) i stawała okrakiem nad głową Zbyszka , robiła przysiad tak jakby siadała mu na twarz. Cztery Panie podtrzymywały ochotniczkę tak by ją unieruchomić nad ustami Zbyszka . Jego zadaniem było tak pieścić Cipkę Pani żeby jak najszybciej dostała orgazmu . A Panie przytrzymujące obok były po to by ochotniczko za szybko nie uciekła.
Stoperem mierzyłam czas która najdłużej wytrzyma. Najfajniej było wtedy gdy siedząca na twarzy Zbyszka Pani dostawała orgazmu a koleżanki nie pozwalały jej odskoczyć i uciec …. I tak tkwiła słodkich torturach licząc na ich łaskę i że jej odpuszczą i pozwolą zejść … Niektóre się wiły i kwiczały podczas orgazmu w spazmach rozkoszy … Na początku były tylko 4 chętne ale po tej czwórce za namową innych dołączały kolejne i w sumie chyba wszystkie przeszły te słodkie tortury ….
Były bardzo zadowolone i zachwycone formą zabawy .
Kolejną konkurencją było badanie która ma najgłębszą pochwę … Do tego badania zgłosiło się 8 Pań . Do badania służyła pewna zabawka kupiona wcześniej w sex shopie .. tak zwana przedłużka na penisa o 10 cm Bardzo gruba prezerwatywa z sztucznym penisem … Założyłam Zbyszkowi na jego 18 cm penisa tą przedłużkę i wyszło 0koło 28 cm . Pomyślałam że chyba nie będzie głębszej niż 28 cm .
Oczywiście na to wszystko każda z Pań mogła założyć wcześniej rozdany kapturek…. Jednak miały sporo w czubie i nie chciało im się bawić w zakładanie jeszcze jednej prezerwatywy . Po kolei okrakiem przez ławkę siadały na Zbyszku i nabijały się na narzędzie pomiarowe . Dobijały do dna swoich cipek a ja dokonywałam pomiaru ile było cm od wejścia do pochwy do końca penisa . Odejmowałam to od 28 cm i wychodziło jak która jest głęboka ….. Okazało się że najgłębsza Cipka miała 24 cm . Zwyciężczyni w nagrodę dostała taką przedłużkę na własność ( do użycia dla partnera).
Jak zwykle potem dołączyły i te wstrzemięźliwe również badając swoją głębokość ….
Kolejną zabawą były swoiste zawody … w „69” Zaczynały dwie pierwsze panie. Na podłodze rozłożyłyśmy koce , materace i prześcieradło …. Panie kładły się w pozycji 69 , jedna na górze druga na dole … I rozpoczynały lizanie swoich cipek . Ta która pierwsza dostała orgazmu odpadała , Zwyciężczyni pozostawała na polu bitwy . Dołączała do niej nowa Pani i znów trwała rywalizacja.
Tak więc rozpoczęły trzy pary pań jednocześnie walkę … Te co dostały orgazmu i odpadły siadały na boku … odpoczywały . Dochodziły nowe i tak w koło …. Stękały , kwiczały , mruczały i krzyczały …
Odgłosy jak z rzeźni…. Ale z tą różnicą że wszystkim było miło i przyjemnie. W końcowej fazie Panie zażyczyły sobie aby Zbyszek też wziął udział w tej zabawie. Tak więc również na dole w pozycji 69 zaczął pieścić jedną z Pań . O dziwo wygrał . Myślałam że padnie w przedbiegach . Wygrał również z drugą Panią … Dopiero trzecia a była to Renata , zaczęła go sprawnie , wręcz profesjonalnie obrabiać . Tak głęboko prawie do gardła wkładała jego członka ściskając mocno wargami i rękoma ruszając skórą bardzo szybko góra dół … że po chwili nie wytrzymał i widziałam jak tryska jej w ustach , jego ciało pręży się w drgawkach . A ona trzymała go dalej w ustach i mocno uciskała wargami … Nie wiem gdzie ona to zmieściła. Domyśliłam się że wszystko co miała w ustach połknęła bo puszczając penisa jedynie się oblizała … Pomyślałam , dobrze trenujesz Renatko , Twój mąż będzie miał z Ciebie pożytek. Po tej zabawie Zbyszek poszedł do sąsiedniego pokoju ogarnąć się i przebrać.
Siedziałyśmy jeszcze jakiś czas i opijałyśmy ten dzień dyskutując o zabawach które były . Zbyszek wyszedł przebrany do wyjścia jednak nie zdejmował maski …. Pobiegłam go pożegnać i zamknąć drzwi …. Byłam dumna z niego że stanął tego wieczoru na wysokości zadania .. Renata niczego się nie domyśliła pomimo , że znała Zbyszka … Pomyślałam udało się . Na drugi dzień po imprezie Renata podziękowała mi za zorganizowanie wieczorku Panieńskiego. Jej koleżanki były zachwycone .

Oceń opowiadanie:

/ 5. Ocen:

Dodaj komentarz