Cyberek

cybersex-e1389470245713

Przyznam, że jestem przystojnym facetem, który dba o siebie i jest częstym gościem na siłowni. Oczywiście daje to naprawdę dobre efekty, zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. Kobiety wręcz pożerają mnie wzrokiem, a niektóre nawet się na mnie rzucają, co skrzętnie wykorzystuję.

Rzadko sypiam sam, chyba, że akurat mam taki kaprys, ale zazwyczaj znajduję sobie kogoś kto umila mi samotne wieczory. Ostatnio jednak, takie typowe sex spotkania zaczęły mnie nudzić i stały się niemal rutyną, która dawała mi coraz mniej przyjemności. Zacząłem więc szukać czegoś nowego, bardziej ekscytującego. Pewnego dnia jak zawsze przeglądałem swoje ulubione sex fotki pięknych i ponętnych kobiet, kiedy zauważyłem reklamę strony, na której przez Internet można sobie poświntuszyć z drugą osobą. Bez wahania postanowiłem sprawdzić na czym to polega i szybko przekonałem się, że można w ten sposób spotkać naprawdę wiele ciekawych i przede wszystkim, tak jak ja wyuzdanych osób. Zdecydowanie znalazłem swoje miejsce w sieci.

Kobiet chętnych do „rozmowy” było po prostu mnóstwo, dlatego mogłem przebierać według tego na co akurat miałem ochotę. Moją szczególną uwagę przykuła Monika, która na zdjęciu profilowym ukazywała swoje pokaźnych rozmiarów piersi. Takie właśnie najbardziej lubiłem, dlatego stwierdziłem, że to będzie doskonała kandydatka na mój pierwszy sex czat. Początkowo nie wiedziałam jak właściwie powinienem zacząć taką rozmowę. Czy mam od razu ostro napisać żeby zrobiła mi dobrze? Czy może po gentelmeńsku rzucić komplement na temat jej wielkich piersi? Zdecydowałem się na ten drugi wariant i to był dobry ruch. Monika podziękowała, a w odpowiedzi przeczytałem, że kulturalnie byłoby pokazać jakim ja dysponuję sprzętem. Przyznam szczerze, że już wtedy mój penis zaczął się domagać jakiejś akcji. Laska nie dość, że miała świetne cycki to jeszcze potrafiła wymyślać ostre komentarze. Od razu wyobraziłem ją sobie w moim łóżku. Wziąłem do ręki telefon i zrobiłem zdjęcie mojemu nabrzmiałemu kutasowi, po czym wysłałem to do Moniki.

„Mmmm niczego sobie…Biorę go w moje wilgotne i gorące usta…Ma nieziemski smak…Ssssam go i wkładam bardzo bardzo głęboko…Czujesz tą rozkosz??” – po tej wiadomości niemal odjechałem. Zawsze wydawało mi się, że sex online to jakaś totalna bzdura, ale teraz wiedziałem, że to mega przygoda. Monika pisała coraz więcej i szybciej, dokładnie jak w seksie! Kazała mi wyobrazić sobie jak wsuwa mojego kutasa do swojej rozgrzanej cipki, a potem jak jej cycki rytmicznie podskakują w górę i w dół. Nie wiem jak to opisać, ale czułem niemal wszystko co mi opisywała. To zdecydowanie nie było zwykłe zabawianie się ze sobą. Napisała, że teraz klęka na kolanach i chce być moją niewolnicą, na co odpowiedziałem jej mocnym analem! Wiedziałem, że to jej się spodoba. Po jej kolejnym komentarzu o wijącym się, mokrym ciele nagle doszedłem. Sperma zalała wszystko dookoła, a ja czułem się mega szczęśliwy. Opisałem to Monice i po chwili milczenia odpowiedziała, że jej szparka też eksplodowała z rozkoszy. Byłem dumny i szczerze mówiąc chciałem to powtórzyć, ale Monika już się wylogowała, więc grzecznie poczekałem do następnego wieczoru.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń opowiadanie:
Cyberek, 4.7 out of 5 based on 3 ratings
Redtube
 
UWAGA: Strona Dla Dorosłych
Jeśli nie ukończyłeś 18 roku życia lub nie życzysz sobie oglądania treści erotycznych to opuść tę stronę. Witryna korzysta z plików cookies w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies. Wchodząc dalej oświadczasz, iż jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać materiały erotyczne z własnej woli.