Zapłata za dług

Po rozstaniu z Antkiem skupiłam się na nauce. Czwarty rok to nie przelewki, odsiecz na tym kierunku panuje do ostatniego dnia na uczelni więc wzięłam się ostro za naukę. Olka przychodziła się do mnie uczyć i jako że miałam do niej zaufanie opowiedziałam jej o wszystkim. Była przerażona kiedy dowiedziała się że obcy koleś zrobił mi fotki jak jestem wyruchana. Jednak podsunęła mi pomysł w jaki sposób się zemścić, gdyby Hirek się odezwał.


Zapłata za dług
Zapłata za dług

No i się odezwał, w najmniej odpowiednim momencie. Ostatni egzamin a tutaj wiadomości że jak nie przyjadę do niego to zdjęcia wylądują w Internecie. Pamiętam że od razu po egzaminie wsiadłam w samochód i powoli trochę na pamięć zajechałam do posiadłości Hirka. W głowie miałam tylko jedno – Zemsta

Hirek w wiadomościach wypisywał abym wzięła ze sobą tylko sukienkę i obcasy także w torbie posiadałam tylko to. Kiedy więc zaparkowałam po hotelem Hirek wyszedł po mnie i jakby nigdy nic pocałował mnie w policzek na powitanie. Potem weszliśmy do hotelu, a że było już dosyć późno powiedział abym poszła się ubrać w sukienkę. Tak tez zrobiłam jednak pod sukienką nie miałam bielizny. Kiedy spojrzałam w lustro moje sutki przebijały przez sukienkę ale stwierdziłam że Hirek nie oprze się temu. Gdybym wiedziała tylko co mnie czeka na dole to bym pewnie założyła pas cnoty.

Zeszłam więc do restauracji i zauważyłam Hirka siedzącego z dwoma mężczyznami. Byli odwróceni do mnie tyłem więc widziałam ich postury. Kiedy właściciel hotelu mnie zauważył wskazał na mnie i coś powiedział. Obydwaj jego rozmówce odwrócili się w moim kierunku i popatrzyli na mnie. Trochę się speszyłam ale nie pokazując nic po sobie podeszłam śmiało do nich i podałam im rękę. Mężczyźni popatrzyli na mnie z pogardą i powiedzieli coś do Hirka po rosyjsku. Wtedy zbladłam, uświadomiłam sobie po co jestem tam i omal się nie rozpłakałam że mój plan zemsty nie wypali. Usiedliśmy przy stole a kelner przyniósł posiłek, pomimo że nie jadłam nic nie byłam w stanie przegryźć kawałka dania.

W tym czasie przyjrzałam się nieznajomym. Jeden z nich był łysy a drugi miał krótko ostrzyżone włosy, z twarzy wyglądali jak typowi ludzie których należy unikać do tego te garnitury i język, z którego rozumiałam tylko pojedyncze słówka. Nagle rosyjscy biznesmeni że ich tak nazwę wstali, powiedzieli coś do Hirka, jeden z nich się do mnie uśmiechnął i poszli. Mnie odpłynęła krew do nóg. Wtedy Hirek rozejrzał się, włożył rękę pod sukienkę chwytając moją pierś i powiedział półszeptem
– A teraz niuniu pójdziesz do nich i zaopiekujesz się nimi tak aby podpisali umowę.
– Ale … – uniosłam się na krześle – Ale ja nie wiedziałam
– Zrób to a usunę zdjęcia … – i oblizał mnie po szyi
Wstałam, przełknęłam ślinę i poszłam w kierunku pokoju w którym gości Hirka czekali. Weszłam bez pukania, jeden siedział bez marynarki na łóżku a drugi wyszedł w tym czasie z łazienki. Kiedy mnie zobaczyli ten łysy podszedł do mnie i wziął mnie za rękę.

Usiedliśmy na łóżku ja pomiędzy nimi. Spojrzałam na jednego i na drugiego i uśmiechnęłam się lekko, serce waliło mi jak oszalałe. Jeden z nich zaczął ręką jeździć po moim kolanie i udzie a drugi chwycił mnie za głowę i zaczął mnie całować. W tym całowaniu był tak agresywny że myślałam że jego jeżyk dotrze do żołądka.

Drugi natomiast włożył rękę pod sukienkę i zaczął bawić się moją cipką. Nie pamiętam z którym dokładnie się całowałam ale właśnie on obalił mnie na łóżku i kontynuował pieszczoty mojego ciała, natomiast ten na dole podciągnął sukienkę do góry i zaczął lizać moją cipkę. Ten który całował przerwał całowanie i zdjął koszulę, następnie przygniótł mnie. Nie mogłam oddychać a kiedy mówiłam że się duszę nie rozumieli więc próbując dać mu znać niechcący wsadziłam mu palca w oko. Zerwał się krzyknął coś do tego drugiego i pobiegł do łazienki. Ja się podniosłam a ten co był na dole spojrzał na mnie ze złością i rzucił się na mnie.

Usiadł na mnie blokując moje ruchy, zaczęłam się szarpać a on w tym czasie rozpiął koszulę i rozporek i osunął się lekko na mnie. Jednak sukienka była trochę dłuższa i nie mógł się dostać do cipki więc ja rozerwał. Zdecydowanym ruchem wepchnął kutasa do środka i zaczął mnie ruchać. Wsadzał mi palce do ust, do tego stopnia aż mi się wymiotować zachciało. Kątem oka zauważyłam że wyszedł te drugi z łazienki całkiem nagi, podszedł do na i usiadł mi na piersiach przystawiając kutasa do ust. Pokornie go włożyłam do buzi i wtedy zaczął mnie ruchać w usta. Myślałam że przebije mi głowę tak ostro się do tego wziął. I nie było by nic w tym dziwnego gdyby nie powiedzieli sobie czegoś. Obydwaj w jednym momencie przestali, wstali i jeden z nich mnie pociągnął abym się podniosła.

Wziął mnie na ręce i nadział na siebie, a ten drugi zaczął ładować kutasa ale nie do drugiej dziurki tylko do cipki. A że nie mógł wejść więc położyliśmy się i pomału wpychał po centymetrze. Myślałam że mnie rozerwą. Tak mnie ruchali do końca, nie wiem co im sie w tym podobało. Ja byłam zgnieciona jak sardynka a oni spoceni jak świnie. Doszedł jeden potem drugi, sperma popłynęła i nie czekali ani chwili pokazali mi abym sobie poszła.

Kiedy wyszłam z pokoju czułam się jak pijana, piekła mnie cipka, do tego podarta sukienka, wyglądałam jak … sami wiecie jak. Kiedy weszłam do mojego pokoju poszłam się umyć i zmyślą zemsty poszłam spać. Następnego dnia odczekałam pamiętam długo bo z pokoju wyszłam koło południa, oczywiście dziwiło mnie to dlaczego nie ma gości skoro wszystko jest dopięte na ostatni guzik. I kiedy wyszłam udałam się z torbą do Hirka. Był w swoim gabinecie.
– Mogę wejść ? – spytałam
– Pewnie. Chodź siadaj – zaproponował i kiedy usiadłam pełen optymizmu powiedział – Dzięki Tobie podpisali ze mną umowę. – ja nie dopytywałam o jaką umowę chodzi tylko powiedziałam
– Gratuluję. To może napijemy się czegoś aby uczcić sukces?

Hirek w tym czasie poszedł po jakiś alkohol i po chwili wrócił. Ja w tym czasie naszykowałam tabletki usypiające, które Olka mi załatwiła, podobno miały działać bardzo szybko. Kiedy ten polał alkohol odwróciłam jego uwagę mówiąc mu jak szłam do niego to jakiś naciek widziałam i ten w to uwierzył. Poszedł sprawdzić a ja z duszą na ramieniu wsypałam kilka tych tabletek. Nie chciały się rozpuścić więc zaczęłam mieszać i zdążyłam. Chociaż kiedy wrócił i podniósł kieliszek to widać było drobne kryształki to widząc to zaczęłam kokietować go. I wypił.

Odcięło go momentalnie a ja w tym czasie go rozebrałam i markerem napisałam mu ,,Alfons” i inne przezwiska. Pamiętam że robiłam to z takim stresem aby czasem się nie obudził. Ale on słodko spał. Z torby wyciągnęłam aparat i narobiłam mu tyle zdjęć, jego aparatem który był schowany w szafie też narobiłam. A ten pamiętam dalej spał. Więc ja przerzuciłam na jego komputer zdjęcia z jego aparatu i ustawiłam mu taką tapetę na pulpicie. Jednak w pewnym momencie zastanowiło mnie co zrobię kiedy się obudzi i to zobaczy. Drobna byłam więc nie dałabym mu rady. Zaczęłam szukać po szafie coś czym mogłabym go związać i … natrafiłam na kajdanki.

Los się uśmiechnął wtedy. Przypiłam go do kaloryfera. Następnie zaczęłam szukać swoich zdjęć i je znalazłam. Szybko usunęłam chociaż wiedziałam że mógł zrobić kopie.
Kiedy się obudził zaczął mnie wyzywać, bluzgać a ja mu pamiętam powiedziałam tyle że jak jeszcze raz się do mnie zbliży to jego zdjęcia wyciekną do Internetu i będą zaraz się pokazywały po wyszukaniu jego hotelu. Usunęłam swój numer z jego telefonu też i kiedy wychodziłam zaczął mnie przepraszać. Wróciłam i spytałam się gdzie są zdjęcia i co najlepsze miał je zgrane na płytce jeszcze. Głupi myślał że mu dam kluczyki do kajdanek kiedy mi pokaże gdzie jest ta płyta.

Płytę zabrałam a kluczyki zostawiałam na biurku tak by ich nie dosięgną. I uciekłam ile sił w nogach.
Pamiętam że wsiadłam do samochodu i jechałam nie patrząc na nic. Czułam dalej strach. A kiedy stwierdziłam że jestem bezpieczna zatrzymałam się i zaczęłam płakać jak bóbr. Nerwy mnie puściły ale chciałam aby już żaden facet mnie nie wykorzystywał. Wtedy zrozumiałam że muszę stać się inną kobietą.
Może to brzmi trochę dziwnie jednak kiedy pisząc to wspominałam tę sytuację to trochę mnie to bawiło. Jednak te parę lat wstecz przez długi okres czasu spałam z zapalonym światłem i zastawionymi drzwiami do mieszkania.

Oceń opowiadanie:

2.5 / 5. Ocen: 76