Sexy zabawa w ofiarę i myśliwego

Budząc się ze snu, czuję, jak twój członek wyprostowuje się na moim pośladku. Twoje ramiona są wokół mnie, delikatnie trzymając mnie w miejscu, gdy kładziemy się na naszych bokach – na łyżeczkę. Twoje ciepło promieniuje na mnie, utrzymując mnie w cieple lepiej niż jakikolwiek koc. Patrząc w stronę okna, widzę słabe światło świtu wpełzające przez szczeliny starych żaluzji weneckich.

Sexy zabawa w ofiarę i myśliwego
Sexy zabawa w ofiarę i myśliwego

Powoli odwracam głowę, żeby zobaczyć, czy nie śpisz, spodziewając się, że tajemnicze brązowe oczy i diabelski uśmiech spotkają się z moimi. Jednak kiedy odwracam głowę w twoją stronę, widzę tę czuprynę czarnych włosów zakrywającą twoją twarz, twoją krzaczastą brodę ledwo wystającą spod spodu. Powinnam była wiedzieć, ponieważ wciąż czuję ciche unoszenie się i opadanie twojej klatki piersiowej na moich plecach, gdy nadal śpisz.

Wiem, że powinnam pozwolić ci spać, ale twój poranny wzwód mnie bardzo podniecił. Zaczynam ocierać się tyłkiem o twojego kutasa, mając nadzieję, że wyrwę cię ze snu. Czuję, jak twój penis wślizguje się między moje policzki, ale wygląda na to, że jesteś w głębokim śnie, a moje próby wybudzenia cię kończą się niepowodzeniem. Postanawiam, że aby zwrócić twoją uwagę, będę musiała skorzystać z innych środków.

Odsuwam twoje ramię z mojego boku; twoje drugie ramię pozostaje na swoim miejscu, działając jak moja poduszka. Wyczuwając zmniejszenie nacisku, Twoje ciało porusza się tak, że leżysz na plecach – wciąż śpisz. Idealnie… dokładnie tam, gdzie cię chcę. Ostrożnie przesuwam się po łóżku, aż moje usta znajdą się blisko główki twojego penisa. Uwielbiam, jak wygląda Twój penis w stanie erekcji, spuchnięty, stojący prosto i czekający na prezent, który ma otrzymać.

Składam delikatny pocałunek na czubku. Patrząc w twoją stronę, nie widzę żadnej zauważalnej zmiany w twoim zachowaniu. Kontynuuję całowanie, aż dotrę do podstawy twojego penisa. Chcę Cię zaskoczyć do wybudzenia ciepłymi ustami, miękkimi ustami i długim, mokrym językiem masującym Twojego grubego kutasa.

Zaczynam swój atak od lekkiego przesuwania języka od nasady do czubka, wykonując spiralny ruch. Spoglądam na twoją twarz i chociaż oczy wciąż są zamknięte, widzę, że twój oddech przybrał nowy wzorzec: płytki i szybki. Chcę, aby twój członek był jeszcze bardziej mokry, ponieważ wiem, jak bardzo to lubisz. Rozpłaszczając mój szeroki język, zaczynam nim chlupotać jak psy chlapią wodę, zwiększając mój nacisk i pośpiech. Chcę się upewnić, że jesteś dobrze nasmarowany na całą zabawę, która nadejdzie. Chyba nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale zacząłeś lekko wyginać biodra. Podnieca mnie to jeszcze bardziej.

Rozchylam usta i postanawiam się zanurzyć. Czuję, jak twój kutas wypełnia większość miejsca w moich małych ustach. Wiem, czego chcesz, gdy twoje pchanie staje się bardziej wytrwałe, ale nie jestem jeszcze gotowy, by ci tego dać. Zamiast tego droczę się z tobą, moje usta przesuwają się w górę iw dół na twoim penisie, obracam głowę jak korkociąg, a potem całkowicie się odsuwam. Twoje oczy są nadal zamknięte, ale jęczysz… głęboko.

Dźwięki, które wydajesz, podniecają mnie jeszcze bardziej, a moje ssanie staje się bardziej energiczne, bardziej namiętne. Twoja ręka znalazła drogę do mojej głowy, chwytając moje długie blond włosy, próbując ustabilizować moją pozycję, gdy pchasz z taką samą intensywnością, jak ja ssę. Czuję, jak twój kutas uderza w tył mojego gardła, szybko go dźgając i powodując pieczenie. Moje oczy łzawią i zaczynam się krztusić, ale ty nie przestawaj… nie chcę, żebyś to zrobił. Czerpię taką samą przyjemność z zadowolenia Ciebie.

Powietrze uderza w moje wargi cipki i pragnę sięgnąć w dół i dotknąć siebie. Moja cipka jest prawdopodobnie mokra; moja łechtaczka tak wrażliwa jak zawsze. Jakbyś czytał w moich myślach, szarpiesz mnie za włosy i głowę, zmuszając mnie do spojrzenia na twoją twarz. Twoje oczy, wreszcie otwarte, są szalone; gorączkowy wyraz wyryty na twojej twarzy.

Uśmiechając się arogancko, zadajesz pytanie: „Czy jesteś gotowa, żebym cię przeleciał?” Puściłeś moją głowę, a ja czołgam się w kierunku twojej twarzy, wpatrując się w ciebie.

Rozpaczliwie tęsknię za twoim dotykiem, ale czuję się bardzo figlarnie, więc inicjuję grę w kotka i myszkę. Och, jak kocham tę grę.

“Nie…” odpowiadam nieśmiało i przewracam się na bok plecami do ciebie. Nie widzisz mnie, ale na mojej twarzy pojawia się ten pewny siebie uśmiech. Jestem pewna, że właśnie otarłam twoją twarz.

Spostrzeżenie zajmuje sekundę, ale potem zdajesz sobie sprawę, w którą grę gram. Szturchając jeszcze raz, pytasz “Jesteś pewna, że nie chcesz czuć, jak mój gruby kutas wypełnia każdy centymetr tej cipki?”

Kiedy wypowiadasz te słowa, czuję przyjemne uczucie w mojej cipce…mrowienie. Mrowienie na początku jest niewielkie, ale wkrótce przejmuje kontrolę i zaczyna pulsować. Znowu zacząłeś szturchać swojego członka w moje plecy, chociaż tym razem jesteś tego świadomy i czuję różnicę. Obecna jest pilność i potrzeba; ciśnienie jest większe, tempo jest szybsze. Czując naleganie twojego kutasa, słysząc, jak wypowiadasz te nieprzyzwoite słowa… ma to głęboki wpływ na moją tęsknotę, tęsknotę, którą można odczuć w stanie nasiąkniętej cipki.

Powtarzam swoją odpowiedź, choć jestem pewna, że zdradza mnie mój znużony głos, zdyszany z pożądania, moje ostateczne intencje. – Nie. Nie chcę – odpowiadam głucho, gdy moje zmysły powoli ogarnia pożądanie. Moje ciało pozornie przygotowuje mnie na to, co ma nadejść.

Tak przytępiona moją nienasyconą żądzą, że nie mam wystarczająco dużo czasu na reakcję. Nagle jesteś nade mną, a twoje ramię chwyta mnie, gdy całkowicie przewracasz mnie na plecy. Pytasz mnie, wyraźnie podniecony i gotowy, “Czy się poddajesz?”

Zaraz powiem nie, ale naprawdę robisz ze mnie bardzo brudną sztuczkę. Twoje usta i język znalazły mój kryptonit: moją szyję i liżą, ssą i żarliwie ją całują. Wrażenia doprowadzają mnie do szału. To prawie za dużo jak na moje już podekscytowane ciało. Czuję, jak moje ciało szarpie się, próbując uciec przed atakiem na jeden z moich najbardziej wrażliwych obszarów. To wtedy zauważam, że twoje ręce rozluźniły uścisk na moich przedramionach. Więc z całej siły napieram na ciebie, zmagając się z tobą, aż nie jestem już w twoim uścisku.

Przesuwam się po łóżku tak szybko, jak mogę, ale najwyraźniej nie jest to wystarczająco szybkie. Łapiesz jedną z moich nóg i ciągniesz mnie do połowy, chwytając drugą nogę. Czuję, jak twoja masa ciała się dostosowuje, ale nie oglądam się za siebie. Wciąż trzymając mnie za nogi, przysuwasz mnie bliżej. Przez cały czas czuję, jak moja cipka robi się wilgotniejsza, moczy usta, plami łóżko…moje ciało krzyczy do ciebie; tak bardzo cię chce. Będziesz miał niezłą ucztę, gdy w końcu mnie złapiesz, ale nie jestem jeszcze gotowa, aby przegrać tę grę.

Oceń opowiadanie:

4 / 5. Ocen: 6