Poniżenie

Agatę poznałem w liceum oboje byliśmy dla siebie „pierwsi”. Ona, zgrabna blondynka z kształtnym biustem zawsze miała powodzenie u facetów, można powiedzieć, że interesowali ją ci których nie mogła zdobyć. Byłem jednym z nich, różnica była taka, że ja jej się nie znudziłem.

Poniżenie

Ślub wzięliśmy na studiach, potem razem zamieszkaliśmy. W końcu mieliśmy swobodę nie musieliśmy się ukrywać i szukać miejsca dla naszych miłośnych igraszek. Jeśli chodzi o sex zawsze był udany – po tylu latach wiedziałem co lubi moja żona i starałem się dawać z siebie wszystko. Po kilku miesiącach odkąd Agata znalazła pracę poinformowała mnie, że szykuje się jej tygodniowy wyjazd służbowy. Przyjąłem to bez większych emocji chociaż nie twierdzę, że nie lubię mieć nad nią kontroli. Pomyślałem spoko odpoczniemy od siebie, w końcu wyjdę gdzieś z kolegami. Zresztą zawsze powtarzała, że nie interesują ją inni, a w pracy nie ma nawet na kim oka zawiesić…

Przez pierwsze dwa dni miałem wrażenie, że Agata nudzi się niemiłosiernie na tym wyjeździe – co chwila smsy, telefony przynajmniej 3 razy dziennie. Co prawda miałem wrażenie, że pomimo że twierdzi, że wszyscy są w pokojach w tle słychać było podniesione głosy i śmiechy ale zwalałem to na telewizor. Potem coś się zmieniło Agata rzadziej pisała zdarzały się jej żarty dotyczące sexu np. czy bawię się swoim małym podczas jej nieobecności itp. Fakt nigdy nie byłem jakąś gwiazdą porno ale wydawało mi się, że wszystko jest ok. Nigdy wcześniej tak nie mówiła… Z niecierpliwością czekałem, aż w końcu wróci do domu, ostatniej nocy w ogóle nie mogłem się do niej dodzwonić w końcu ok północy odezwała się …. z pretensją ze zawracam jej głowę. Była zdecydowanie pijana i na dodatek jakoś nadto rozanielona. Na szczęście wracała następnego dnia.

Kiedy już wróciła (nadal nie do końca trzeźwa) opowiedziała o ostatniej nocy, że był mega melanż. Oczywiście nie dała mi się dokonać twierdząc, że jest mega zmęczona. Podczas kiedy się rozbierała zauważyłem, że nie ma na sobie majtek i że jej łono jest idealnie świeżo wygolone. Zapytałem ze zdziwienie co to ma znaczyć. Najpierw się uśmiechnęła, a potem powiedziała:

– Maleństwo nic się nie dzieje, przegrałam zakład podczas zabaw wczoraj wieczorem i karą było oddanie majteczek. Pewnie interesuje cię czego dotyczył zakład… Trochę wypiliśmy i Dawid wpadł na pomysł trudnych pytań, jedno z nich dotyczyło długości sexu. Powiedziałam zgodnie z prawdą, że kochamy się około 5 minut. To dlatego była na Ciebie taka zła… Wszystkie moje koleżanki wpisał przynajmniej 30 minut, myślałam że spale się ze wstydu. Wiedziałeś, że inni kochają się tyyyyle czasu? Wszyscy się ze mnie śmiali… w sumie to śmiali się z ciebie maleńki. Myślałam, że umrę ze śmiechu jak Dawid powiedział, że dochodzisz szybciej niż sms… Potem było tylko gorzej bo jak wszyscy się uspokoili Anka powiedziała, że jej facet też szybko czyli w 15 minut dochodzi za pierwszym razem, potem jest tylko lepiej, a za 3 razem pod rząd jest idealnie. Gdyby wiedzieli, że po tych 5 minutach tobie już nie staje… nieważne. Idę spać.

Powiedział po czym pocałowała mnie w czoło i zasnęła. Rano nie wracaliśmy do tematu chociaż widziałem, że Agata dziwnie się zachowuje. Opowiedziała o wszystkim, o szkoleniach, o jedzeniu i znowu zwróciła się do mnie per „Maleństwo”. Spytałem czemu tak do mnie mówi, w sumie wcześniej tak nie było.

– Areczku… przecież oboje wiemy, że nie masz się czym pochwalić.

– Słucham?

– Na wyjeździe były wspólne prysznice i któregoś razu niechcący weszłam do łazienki kiedy był tam Dawid… Maleństwo… Jego wiszący penis był większy od twojego stojącego prawie dwa razy! Przepraszam, że to powiem ale był piękny, taki męski, władczy. Szczerze powiedziawszy bliżej ci do kobiety niż do Dawida. Przyznam, że jak go zobaczyłam ugięły się pode mną nogi… co gorsze on to zobaczył i skomentował czymś w stylu: no co się patrzysz penis jak penis nie za duży nie za mały. Nie mogłam wykrztusić z siebie słowa. On mu się majtał między nogami, przed oczami miałam twojego fiutka który… odstaje lub tak śmiesznie podskakuje. Na koniec nie skrępowany złapał go i zakręcił jak śmigłem. Nie mogłam przestać o nim myśleć, była cholernie rozpalona wyobrażałam sobie co by ze mną zrobił i jaki musi być wielki jak mu stanie. Tak się zagrzałam że jeszcze tego samego wieczora na potańcówce spytałam go czy kiedyś go sobie mierzył… Odpowiedział, że była dziewczyna mu mierzyła i wiesz ile miał?

– Nie chce wiedzieć – odpowiedziałem

– 23 centymetry!! Wyobrażasz sobie? Wyobrażasz sobie? To musi być ze dwa razy tyle o ty!

– Chyba zwariowałaś

– Nie wydaje mi się. Mierzyłeś kiedyś? Udowodnij, że jest inaczej.

– Nie będę nic udowadniał…

– Więc musisz pogodzić się z tym, że jesteś maleństwem.

Nic nie odpowiedziałem, ale kiedy Agata następnego dnia wyszła do roboty, wziąłem centymetr i sprawdziłem… 12 centymetrów. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, wydawało mi się, że jest normalny… Sprawdziłem w internecie, okazuje się, że mam strasznie małego penisa według jakiś medycznych stron 12 cm. to średnia wielkość u … 14 latków.

Przez długi czas nie wracaliśmy do tego tematu, w sumie to wstyd mi było się rozebrać przed Agatą. Sama myśl o śmiechach z mojego przyrodzenia i czasu potrzebnego mi do dojścia skutecznie mnie blokowała. Dodam tylko, że jak tylko próbowałem zbliżyć się do mojej żony słyszałem: Już doszedłeś maleństwo?

Jakiś miesiąc po opisanym wyjeździe Agata i ja zostaliśmy zaproszeni na urodziny… Dawida. Bardzo nie chciałem tam iść mając na uwadze ich rozmowy, to że widziała go nago oraz fakt, że nikogo tam nie znałem. Moja żona postawiła sprawę jasno – Idę z tobą albo sama. Przygotowania do imprezy trwały w najlepsze, to co mnie zdziwiło to że Agata goli sobie cipkę?

– Po co to robisz znowu masz zamiar wyjść bez majtek?

– Może… wiesz co ty też się ogól tam

– ale po co?

– Podobno ogolony wygląda na większego. Poza tym inni się golą

Dziwnym trafem pomyślałem, że inni to Dawid… No nic zrobiłem to co kazała, może po powrocie dzięki temu uda mi się z nią pokochać.

Tego wieczoru wyglądała jak nigdy… Seksowna mała czarna ze sporym dekoltem, delikatny makijaż i nowe szpilki. Oczywiście musiała je skomentować czymś w stylu: Zobacz szpilka dłuższa od twojego siurka. Założyła też nowy komplet seksownej czarnej bielizny i pończochy. W sumie szedłem na pewniaka, zajebista dziewczyna, moja żona pięknie wygląda, a ja jestem z nią. Co się może wydarzyć… Mogło. Wszystko było ok tzn. nie zauważyłem jakiś uśmiechów politowania czy szeptów. Dawid okazał się dobrze zbudowanym szczupłym brunetem z szarmancką gadką ale nie tyle do Agaty co do wszystkich kobiet. Zwykły podrywacz. Im dłużej trwała impreza tym towarzystwo co raz bardziej się rozluźniało. W pewnym momencie Agata, już lekko wstawiona zapytała czy pójdę z nią do łazienki. Poszliśmy.

– Mam propozycję – zaczęła, po zamknięciu drzwi – zawsze chciałeś żebym poszła gdzieś bez majtek. Jestem gotowa, ale jest jeden warunek.

– Tak? – zapytałem podniecony

– Ty założysz moje stringi

– Chyba żartujesz!

– Oj maleństwo daj spokój jesteś pięknie wygolony. Poza tym twój mały siusiaczek idealnie pasuje do moich stringów – po co masz nosić bokserki skoro żeby zakryć maluszka wystarczą stringi?

– Nie ma mowy

– OK. To ja idę bawić się ze znajomymi, a ty rób co chcesz.

Poszła. Kiedy wyszedłem z łazienki Agata tańczyła z Dawidem… tzn stała tyłem do niego i kręciła swoimi krągłymi pośladkami na wysokości jego krocza do jakiegoś murzyńskiego hitu. Kiedy mnie zobaczyła…

– o Esemes przyszedł!

Wszyscy buchnęli niepohamowanym śmiechem…

– Tańczysz? Tylko nie dochodź.

Wszyscy leżeli na ziemi, a moja dziewczyna tańczyła co raz seksowniej, raz po razie zjeżdżając do jego krocza.

– Dawid wyjmij telefon z kieszeni bo nie wygodnie się tańczy – powiedziała jakby mimowolnie, przewidując odpowiedź

– Nie mam telefonu – odpowiedział

– Ahh, rzeczywiście nie robią już przecież takich wieeeeelkich telefonów – zachichotała jak 15 latka która pierwszy raz poczuła czyjąś męskość, po czym spojrzała na mnie znacząco. Po chwili zawibrował mi w kieszeni telefon, dostałem smsa – to była Agata: „Moja propozycja wciąż aktualna, chyba lepiej jak ty zdejmiesz ze mnie majteczki niż ktoś inny…” „OK, zaraz w łazience” – tylko tyle mogłem napisać. 

– Widzę, że cię przekonałam – powiedziała uśmiechnięta – jestem strasznie napalona na tą zabawę, będzie super. Powiedziała zdejmując kuse stringi. Właściwie to były same paseczki, tak kusych majtek nie widziałem na niej nigdy. Powoli się rozebrałem, już sam nie wiedziałem co robię.

– No już już zakładaj stringi maleńki, jesteś od teraz mała dziwką chyba częściej będziemy się w to bawić… gotowy? To idziemy się bawić maleńki. Zachichotała. Wyszliśmy z łazienki, czułem jakby wszyscy widzieli, że zamiast majtek mam stringi. Agata jakby nigdy nic poszła tańczyć. Czuła się bardzo swobodnie do tego stopnia, że w pewnym momencie specjalnie upuściła przed Dawidem szminkę, a następnie ze słowami „oj jaka jestem niezdarna” wykonała głęboki skłon pupa do niego. Musiał zauważyć, że nie ma majtek bo uśmiechnął się szeroko. Impreza trwała w najlepsze, alkohol lal się strumieniami wtedy Agata wyłączyła muzykę i zaproponowała zabawę, a dokładnie zaproponowała, …że sprawdzimy kto w towarzystwie ma największego! Próbowałem obrócić to w żart ale moja kobieta była nieugięta… wstydzisz się czegoś maleńki … no już już kto pierwszy? Odbyło się losowanie byłem ostatni, może znudzą się zanim stanie się najgorsze? Nie znudzili się… dziewczyny były podekscytowane – komentowały każdego po kolei. Oczywiście największego penisa miał Dawid – 14 cm. Nawet mu nie drgnął kiedy jedna z dziewczyn klęcząc przed nim zdejmowała mu majtki. Kiedy przykładała mu centymetr zrobiła wielkie łaał, on tylko nim zamachał prawie trącając jej twarz. Tą dziewczyną była Agata. Zostałem tylko ja… No to teraz się pośmiejemy – powiedziała moja żona siadając okrakiem na kolanach Dawida.

– Agata, daj spokój…

– Wszyscy to wszyscy. 

Powoli zacząłem zdejmować spodnie kiedy zadzwonił dzwonek. Straż miejska, byłem uratowany. Po wizycie stróżów prawa, wszyscy zaczęli się rozchodzić. W pewnym momencie zostałem tylko ja, Agata i Dawid. Podeszła do mnie i szepnęła mi na ucho: 

– Albo się rozbierzesz i bedziesz nam służył albo biorę rozwód

– Ale…

– Nie ma żadnego ale, Dawid wie, że nadajesz się tylko do służenia. Jak mnie pieścił na wyjezdzie mówił, że jestem wąska jak dziewica. Tak wsadzał mi swoją wielką fujarę wielokrotnie na wyjezdzie. Chyba nie jesteś zdziwiony? Śmial się, że pewnie mnie nawet nie rozdziewiczyłeś. Pokazał mi jak to robi prawdziwy męzczyzna. Długo i namiętnie, swoim wielkim sprzętem. A ty? Ty jesteś żałosny, ty i ten twój 12 centymetrowy siurek. Zrób nam drinki i pościel łóżko, idziemy z Dawidem pod prysznic…

Poniżenie
1.4 (27.27%) 11 vote[s]

Tagi

Sex opowiadania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *