Analne upokorzenie

Postanowiłem podzielić się z wami historią, która mi się przytrafiła, ku przestrodze. Nie każdą fantazję powinno się urzeczywistniać. Czasami sfera fantazji powinna zostać w naszej głowie.

pupa kobieca
Analne upokorzenie

Na wstępie opowiem wam kilka istotnych bądź nie istotnych dla was rzeczy o naszym życiu i naszych skromnych osobach. Jesteśmy z Gabrysią w pięcio letnim związku małżeńskim. Poznaliśmy się krótko, lecz intensywnie przed ślubem. Ktoś mógłby powiedzieć taki ślub to jak kupno kota w worku, cóż z czasem ciężko mi nie przyznać racji. Gdy jest się młodym człowiek ma zupełnie inne pojęcie świata. Gabi na co dzień ma swoją firmę rachunkową, co oznacza, że jest zawalona pracą po same uszy każdego dnia. Przez statyczny styl pracy prowadzi kontrastowy aktywny tryb życia poza nią. Ma trzydzieści dwa lata a ciało soczystej dwudziestolatki. Duży wpływ na jej świetną figurę ma fakt, że za młodu była utalentowaną triatlonistką. Niestety marzenia nie zawsze przetrwają zderzenie z rzeczywistością i przejęciem schedy po rodzicach i ich ambicjach zawodowych. Na szczęście sport w dalszym ciągu jest nie odzowną częścią jej życia. Ma długie lekko lokowane rude włosy. Drobne lecz urocze piegi na policzkach i uwodzicielsko duże wypełnione soczyście usta, którymi zwaliła mnie na kolana przy pierwszym wejrzeniu. Ma skromne metr pięćdziesiąt pięć centymetrów wzrostu. W ślady za wzrostem na szczęście nie poszły jej piersi. Miseczka D przy takim wzroście robi naprawdę piorunujące wrażenie. Czasami mam wrażenie, że działają jak magnes nawet po pięciu latach małżeństwa.

W trakcie tych pięciu poniekąd pełnych szczęścia lat, zaczęła wkradać się rutyna. Dziś myślę, że to jednak jest nie do uniknięcia w każdym związku, ważne tylko w jaki sposób to rozwiążecie. Byłem pewny, że znam swoją żonę, jej fantazje oraz to, że mogę ufać jej w stu procentach. Postanowiliśmy, że zorganizujemy seks grupowy taki z wymianą partnerów. Początkowo fantazja wydawała się bardzo ciężka pod względem organizacji. Gdzie poznamy takich ludzi, gdzie miałoby odbyć się takie spotkanie i wiele innych kwestii. Z pomocą przyszedł nam pewien portal społecznościowy o charakterze erotycznym. Po uzupełnieniu preferencji i krótkiego opisu, poznaliśmy zainteresowaną parę już drugiego dnia od założenia konta. Marcin i Edyta nie byli małżeństwem ale parą z długim doświadczeniem. Wyglądali bardzo atrakcyjnie. Marcin był szczupły ale za to bardzo dobrze wyrzeźbiony. Z profilu wynikało, że ma metr osiemdziesiąt osiem. Na zdjęciach twarz miał
zasłoniętą przez dłuższe prawie do ramion szatynowe włosy, pozakręcane jak sprężyny. Edyta natomiast, również nie należała do najniższych kobiet bowiem miała równe metr osiemdziesiąt. Miała przeciętne ciało z duża pupą widocznie był to efekt katorgi na treningach. Kruczoczarne włosy prostowane keratynowo i sztuczne duże usta, które nie mogły się równać pod żadnym względem do ponętnych ust Gabi. Postanowiliśmy dać im szansę przez wgląd na to, że mieli podobne preferencje w profilu oraz zamieszkiwali drugi koniec kraju. Teoretycznie wszystko wydawało się rozsądne i bez zarzutu. Marcin poinformował mnie, że mają znajomą parę, która również lubi takie zabawy i chętnie się podepnie pod spotkanie. Po wszelkich ustaleniach pozostało tylko czekać aż wybije dzień spotkania.

Spotkanie miało miejsce w sobotę. Pomijając kwestie organizacyjne, wieczorem już wszyscy byli lekko wstawieni i w dobrych humorach postanowiliśmy przenieść imprezę do naszej sypialni. Sypialnia jest przestronna z łóżkiem dwa na dwa metry, panuje tutaj lekki półmrok bo w pokoju znajduję się tylko jedno poddaszowe okno. Dla podkręcenia atmosfery zaświeciliśmy świece, które dawały pomarańczową poświatę na nasze do połowy już nagie ciała. Gabi położyła się na łóżku a ja zacząłem dobierać się do jej różowej dziurki. Jej blada cera ciała wyróżniała się znacznie na tle światła panującego w pomieszczeniu. Jakby dodatkowo samoczynnie emanowała w ciemności. Podczas lizania cipki mojej żony poczułem jak ktoś dobiera się do mojego penisa. Kątem oka zauważyłem, że to Edyta, więc ułatwiłem jej dostęp do mojego krocza unosząc nogę w bok opierając ją o ramę łóżka. Trzecia para w tym układzie czyli Kuba i Daria wspólnie zabawiali się oralnie na drugim końcu łóżka. W przypływie rozkoszy nawet nie zauważyłem, kiedy Gabi wzięła potężny sprzęt Marcina do ust. Poczułem pewną dozę zazdrości i skrępowania, ale również podziw do rozmiaru jego kutasa. Niby mówi się, że duże stopy duże penis, jeśli ktoś jest duży to ma dużego ale nigdy nie wierzyłem w te naturalne proporcje. Tutaj musiałem jednak przyznać matce naturze punkt i to cholernie duży punkt. Świeca oświetlała mi jak Gabi próbowała postawić fiuta Marcina. Widziałem w jej twarzy fascynacje i podniecenie. Bum kolejna duża szpila zazdrości rozrywała moje serce.

Podczas gdy Gabrysia na pieska pyszniła się ustną robotą. Kuba był już gotowy do akcji i wbił się w cipkę mojej żony od tyłu. Nie wiedziałem ile jeszcze mogę znieść. Nie spodziewałem się w sobie takich pokładów zazdrości. Patrzyłem na Kubę z jakim impetem obija blade pośladki mojej żony. Byłem dosłownie w jakimś amoku, zazdrosnym szaleństwie. Nie docierała do mnie przez pewien czas obecna sytuacja, to że zostałem sam na uboczu łóżka, podczas gdy wszyscy inni byli zajęcie sobą z odwzajemnieniem. Daria z Edytą były w pozycji sześć na dziewięć, chłopacy pompowali moją ukochaną a ja jak wyrzutek, ostatni frajer leżałem z boku. Próbowałem się dołączyć do dziewczyn ale kompletnie mnie zignorowały byłem w szoku. Słup soli w tamtym momencie miały większą szansę się ruszyć niż ja.

– zaraz wystrzelę, stęknął Kuba

– to się zamieńmy zawtórował Marcin

Rozmiar penisa kuby był standardowy co było dla mnie tylko chwilową ulgą w całej sytuacji, bo wiedziałem co nadejdzie za chwilę. Marcin przewrócił Gabrysie na plecy, uniósł jej nogi do góry stopy oparł o swoje barki i wszedł w nią powoli. Widziałem jak skręcała się pod wpływem jego penisa. Na jej twarzy pojawiły się ostre czerwone rumieńce a usta ukazywały grymas rozkoszy bólu i podniecenia jednocześnie. Zaczęła głośno dyszeć i pojękiwać, jak nigdy podczas stosunku ze mną. Obróciła głowę w moją stronę i szepnęła.

– daj mi buzi kochanie

Wyrwało mnie to z osłupienia i już chciałem się dołączyć do zabawy, gdy gestem ręki powstrzymał mnie Kuba.

– nie, nie. Kolego, to nie czas na buzi.

Kładąc jej na twarzy swoje nabrzmiałe jaja. Usiadł jej na twarzy zrywając nasz kontakt wzrokowy. Jego penis jeszcze lśnił od śluzu cipki mojej żony. Z czasem miałem wrażenie, że Gabi już nie tylko lizała jego jaja a również jego odbyt. Rytmicznie ruszał biodrami przesuwając jajami i odbytem po jej twarzy. Jego penis mimowolnie obijał się w powietrzu od ud. Kuba chwycił swojego penisa i zaczął go trzepać jedną ręką a drugą złapał włosy Gabi i wypinając swój tyłek przycisnął jej twarz do swojej dziurki. Poczułem się źle. Widziałem jak wszyscy się bawią moim kosztem. Czułem się jak piąte koło u wozu.

– liż mi dupsko, skarbie.

– ja pierdole ale ta cipka jest ciasna. Wysapał Marcin.

Usłyszałem śmiech za plecami, okazało się, że to Daria z Edytą chichoczą i razem opuszczają sypialnie. Zostaliśmy we czwórkę. Słyszałem stękanie mojej żony, jej ociężałe dyszenie. Częstotliwość pojękiwania coraz to bardziej wzrastała jakby była na krawędzi orgazmu. Jej nogi drżały, stopy obijały się o barki a jej potężne piersi falowały po klatce piersiowej w rytm uderzeń bioder Marcina o jej pupę.

– może weźmiemy ją na dwa baty, prześmiewczo zapytał Marcin

– nauczmy suczkę ostrej jazdy odpowiedział mu Kuba

– panowie bez przesady. Na takie coś się nie pisaliśmy te spotkanie to jakaś pomyłka. Ciągnąłem wzburzony emocjami. Chyba powinniśmy już…

– Cicho już. Wystarczy kolego. Przestań psuć zabawę. Przerwał mi Kuba podnosząc się z jej twarzy.

Zobaczyłem twarz żony jak mocno była rozpalona w jej oczach widziałem obłęd. Jakby była zahipnotyzowana rozkoszą. Spojrzała na mnie i zapytała załamanym głosem czy mogę jej przynieść trochę wody bo umiera z pragnienia. Byłem w szoku, że dla niej to nic nie znaczy, że zachowuje się jakby kompletnie nie była sobą. Owładnęła mnie złość, której nie moglem pohamować. Wydawało mi się dobrym pomysłem podróż po wodę do kuchni, ale gdy wróciłem drzwi od sypialni były zamknięte na klucz. Pukałem, waliłem pięścią w drzwi i zero odzewu, kompletnie mnie zignorowali.

Dałem upust emocji wyładowując się na drzwiach, które nawet nie drgnęły. Grube dębowe drzwi, stały nie wzruszone oddzielając mnie od mojej ukochanej. Myślałem w głowie co za absurd. Kto zamknął te drzwi, te cholerne drzwi. Miałem ochotę pierwszy raz od czasów szkolnych się rozpłakać. Byłem zrezygnowany i załamany. Usiadłem nagi na podłodze opierając się o drzwi sypialni ze szklanką wody w ręce. Gdy trochę ochłonąłem z emocji, zaczęły do mnie docierać dźwięki z sypialni. Odgłosy były dosyć dobrze słyszalne, lecz mocno tłumione przez szczelne drzwi. Słyszałem jak Gabi jęczy głośno i przeciągle, jak opętana. Straciłem kompletnie poczucie czasu nie wiem jak długo tak siedziałem ale w pewnym momencie drzwi się otworzyły i prawie wpadłem do środka. Ze środka wychodzili jeden po drugim Marcin z Kubą. Kuba spojrzał na mnie z wrednym uśmieszkiem na twarzy.

– Już nie jest spragniona, wyssała do ostatniej kropli

– Marcin puścił do mnie oko

Ogarnęła mnie wściekłość. Wszedłem do sypialni na środku łóżka leżała Gabi na brzuchu nogi miała szeroko rozstawione uwidaczniając jej dziurki. Światło świecy padało idealnie oświetlając jej krocze. Jej dziurki były kompletnie mokre i świecące. Odbyt był opuchnięty i rozwarty jakby ktoś przed chwilą wyciągnął z niego penisa dodatkowo go zalewając spermą. Jej twarz ginęła gdzieś w burzy rudych potarganych włosów.

– Co tu się odjebało, dlaczego drzwi były zamknięte. Chyba nie zrobiłaś tego o czym myślę.

– Nie krzycz, przecież to była tylko zabawa, sami ją zorganizowaliśmy.

W tej chwili coś we mnie pękło. Położyłem się na łóżku obok i nie odezwałem się tej nocy ani słowem. Gabrysia obróciła się do mnie plecami i leżała na boku. Z odbytu widziałem jak ściekają jej kropelki spermy. Zasnęła.

Od tamtego czasu myślę o rozwodzie. Nie mamy dzieci jedynym zobowiązaniem są kredyty. Psychicznie tamto wydarzenie mnie wyniszczyło a dziś nie mam nigdy pewności czy jak pracuje do późna czy spędza samotnie czas to nie dostawia mi rogów.

Tagi

Sex opowiadania

Back to top button
Close