Licealne after party

Po balu maturalnym, kiedy ostatni goście rozeszli się do domów, a sala szkolna pustoszała, Kuba stał przy wyjściu z trójką swoich najlepszych koleżanek. Wiktoria, Ania i Lena – wszystkie po osiemnastu latach, wszystkie świeżo upieczone maturzystki, tak samo jak on, który miał dziewiętnaście.

Licealne after party
Licealne after party

Wiktoria w obcisłej, krwistoczerwonej sukience na ramiączkach – materiał tak ciasny, że wyraźnie rysował się pod nim kontur jej koronkowych majtek i stanika. Dekolt sięgał prawie do pępka, a pełne, ciężkie piersi (co najmniej 75D) poruszały się przy każdym oddechu. Długie, blond włosy spięte były w luźny kok, z którego kilka kosmyków opadało na nagie ramiona. Ania – w krótkiej, czarnej sukience z głębokim rozcięciem po boku – odsłaniała przy każdym kroku długie, wysportowane nogi i kawałek czarnych pończoch z koronką. Jej piersi były mniejsze, ale idealnie jędrne, a tyłek okrągły i sprężysty. Lena – w delikatnej, błękitnej sukience z falbankami – wyglądała najsłodszej. Drobna, z wąską talią i krągłym, wypiętym tyłeczkiem, który kołysał się hipnotyzująco. Jej rude włosy spadały falami na plecy, a na twarzy błyszczały wielkie, zielone oczy.

– Chodźcie do mnie – powiedział Kuba, uśmiechając się zuchwale. – Rodzice wyjechali na cały weekend do Zakopanego. Mieszkanie jest nasze. Możemy przedłużyć tę imprezę… na całego.

Dziewczyny spojrzały po sobie. W oczach Wiktorii błysnęło coś drapieżnego. Ania oblizała wargi. Lena zarumieniła się, ale skinęła głową.

– Jedziemy – powiedziała Wiktoria niskim, zachrypniętym głosem.

Pojechali taksówką. W środku było ciasno. Kuba siedział między Wiktorią a Anią. Lena na przednim siedzeniu, ale cały czas się odwracała. Wiktoria oparła się o niego, jej ciepła pierś musnęła jego ramię przez cienki materiał koszuli. Ania położyła dłoń na jego udzie – wysoko, prawie przy kroczu – i nie zdejmowała jej przez całą drogę. Kuba czuł, jak jego kutas zaczyna twardnieć już w taksówce.

W mieszkaniu na czwartym piętrze panowała cisza i półmrok. Duży salon z grubym, białym dywanem, który wyglądał jak miękka chmura. Kuba włączył dyskotekowe światła LED na kolorowo i puścił playlistę z wolnymi, zmysłowymi kawałkami. Podszedł do barku.

– Co pijecie? Mam wódkę, colę, piwo, szampana…

– Wszystko – zaśmiała się Ania. – Dzisiaj się nie oszczędzamy.

Wypili pierwsze drinki szybko. Potem drugie. Muzyka grała, dziewczyny zaczęły tańczyć. Najpierw między sobą – Wiktoria przycisnęła się do Leny, ich biodra poruszały się w rytm, piersi się o siebie ocierały. Potem Ania złapała Kubę za ręce i przyciągnęła go do siebie. Tańczyli blisko. Jej brzuch ocierał się o jego twardniejącego kutasa przez spodnie. Czuł ciepło jej ciała, zapach jej perfum zmieszany z lekkim potem.

– Kuba… – wyszeptała mu prosto do ucha. – Zawsze się zastanawiałam, co masz w tych garniturach…

– Chcesz zobaczyć? – odpowiedział szeptem, ściskając jej biodra.

– Jeszcze nie – wtrąciła się Wiktoria, podchodząc od tyłu. – Najpierw zagrajmy w coś.

– W butelkę! – krzyknęła Lena, podnosząc pustą butelkę po coli z stołu.

Usiedli w kółko na dywanie. Butelka kręciła się z chrzęstem po miękkim włosiu.

Pierwszy raz wylosowała Lenę i Wiktorię. Dziewczyny spojrzały na siebie, uśmiechnęły się i bez wahania się pocałowały. Nie był to przyjacielski buziak. To był głęboki, mokry pocałunek z języczkami. Lena jęknęła cicho, kiedy Wiktoria złapała ją za tyłek i przycisnęła do siebie. Kuba patrzył z otwartymi ustami, kutas w spodniach pulsował boleśnie.

Następny spin – butelka wskazała na Kubę i Anię.

Ania nie czekała. Wgramoliła się mu na kolana twarzą do niego i przywarła ustami do jego ust. Jej język natychmiast wśliznął się do środka. Całowali się długo, głęboko, głośno. Jej ręce wplątały się w jego włosy, jego dłonie zsunęły się na jej nagi tyłek pod sukienką. Poczuł, że ma stringi. Ciepłe, wilgotne.

Kiedy się odsunęli, Ania dyszała.

– Kurwa… – mruknęła Wiktoria. – To już nie jest zwykła gra.

Butelka kręciła się dalej. Jeszcze dwa pocałunki – Lena z Kubą (delikatny, ale z językiem), potem Wiktoria z Anią (twardo, z przygryzaniem warg).

Napięcie w pokoju było tak gęste, że można je było kroić nożem.

I wtedy butelka zatrzymała się na Kubie.

Wszyscy zamarli. Dziewczyny spojrzały po sobie. Uśmiechy stały się drapieżne.

– No i co teraz? – zapytał Kuba, starając się, żeby głos mu nie zadrżał.

Wiktoria wstała powoli, podeszła do niego i pochyliła się tak, że jej ogromne piersi prawie wypadły z sukienki.

– Zamiast pocałunku… rozebraliśmy go – powiedziała cicho, ale wyraźnie. – Wszystkie razem. Chcesz?

Kuba przełknął ślinę. Jego kutas był już tak twardy, że bolał.

– Chcę – wyszeptał.

Ania i Lena natychmiast podeszły. Trzy pary rąk zaczęły go rozbierać.

Wiktoria pierwsza – rozpięła guziki koszuli, powoli, jeden po drugim. Przy każdym odsłoniętym kawałku skóry pochylała się i całowała. Najpierw obojczyk, potem środek klatki piersiowej, potem sutek. Kuba wciągnął głośno powietrze.

Ania zdjęła mu marynarkę, a potem zaczęła rozpinać pasek. Lena klęknęła i ściągnęła mu buty, potem skarpetki. Jej małe dłonie muskały jego łydki.

Kiedy Ania rozpięła spodnie i ściągnęła je w dół, Kuba został w samych bokserkach. Wybrzuszenie było ogromne. Dziewczyny spojrzały na nie jednocześnie.

– Ooo… – jęknęła Lena.

– Kurwa, jaki wielki – szepnęła Wiktoria.

Ania złapała za gumkę bokserek i powoli, bardzo powoli ściągnęła je w dół.

Kutas Kub y wyskoczył na zewnątrz – twardy, gruby, żyłkowany, z nabrzmiałą, błyszczącą główką. Miał dobre 19–20 centymetrów i był tak nabrzmiały, że żyły pulsowały. Jądra ciężkie, pełne.

– Jezu Chryste… – wyszeptała Ania, biorąc go w dłoń. – To jest… piękne.

Lena natychmiast pochyliła się i polizała główkę językiem. Kuba aż się wzdrygnął.

– Smakuje… słodko – mruknęła.

Wiktoria nie wytrzymała. Klęknęła z drugiej strony i też zaczęła lizać – długimi, mokrymi ruchami od nasady aż po czubek. Dwie języki na jego kutasie jednocześnie. Kuba odchylił głowę do tyłu i jęknął.

– Kurwa… dziewczyny…

Ania wstała, podeszła do niego od przodu i złapała go za włosy.

– Teraz my – powiedziała. – Chcemy, żebyś nas zobaczył. Wszystkie.

I zaczęła się rozbierać.

Najpierw zdjęła sukienkę przez głowę. Została w czarnych koronkowych stringach i staniku. Piersi – idealnie okrągłe, z małymi, twardymi sutkami. Zdjęła stanik. Piersi podskoczyły lekko. Potem ściągnęła stringi – gładko ogolona cipka, już mokra, wargi lekko rozchylone, błyszczące od soków.

Lena zdjęła sukienkę. Miała na sobie tylko białe, prawie przezroczyste majteczki i stanik. Kiedy je zdjęła, Kuba zobaczył drobne, ale bardzo jędrne piersi z różowymi sutkami i małą, zadbaną kitkę rudych włosów nad cipką. Cipka była różowa, ciasna, z wystającą łechtaczką.

Wiktoria zdjęła sukienkę ostatnia. Najpierw stanik – ogromne, ciężkie piersi z dużymi, ciemnoróżowymi sutkami i otoczkami. Potem majtki – czarne, koronkowe, przemoczone. Kiedy je ściągnęła, Kuba zobaczył idealnie gładką, napuchniętą cipkę z dużymi, ciemnymi wargami. Sok już spływał po wewnętrznej stronie ud.

Trzy nagie, osiemnastoletnie dziewczyny stały przed nim. Ich ciała błyszczały w kolorowych światłach LED. Pachniało perfumami, potem, podnieceniem i alkoholem.

– Na dywan – rozkazała Wiktoria.

Kuba położył się na plecach na miękkim, grubym dywanie. Dziewczyny otoczyły go.

Ania pierwsza usiadła mu na twarzy, twarzą do jego nóg. Jej mokra, gorąca cipka przywarła do jego ust. Kuba natychmiast zaczął ją lizać – szerokim językiem, od dołu do góry, ssąc łechtaczkę. Ania jęknęła głośno i zaczęła się ruszać biodrami.

Jednocześnie Wiktoria pochyliła się i wzięła całego jego kutasa do ust. Głęboko. Głębiej niż Ania wcześniej. Jej gardło zacisnęło się wokół główki. Ssała głośno, mlaskała, ślina spływała po jego jajach.

Lena nie chciała być gorsza. Położyła się obok i zaczęła lizać jego jądra, potem ssąc jedno, potem drugie. Jej mała rączka masowała nasadę kutasa, podczas gdy Wiktoria robiła mu głębokiego loda.

Kuba jęczał prosto w cipkę Ani. Liżał ją szaleńczo – język w środku, potem po łechtaczce, potem znowu w środku. Ania trzęsła się, jej soki spływały mu po brodzie.

– O kurwa… tak… liż mnie… – jęczała.

Po chwili zmieniły się miejscami.

Lena usiadła mu na twarzy. Jej cipka była mniejsza, ciaśniejsza, słodka w smaku. Kuba wsunął język głęboko w jej dziurkę i zaczął ją pieprzyć językiem. Lena krzyczała.

Wiktoria tymczasem usiadła okrakiem na jego kutasie i zaczęła się na nim jeździć – powoli, głęboko, biorąc go całego aż po samą nasadę. Jej ogromne piersi podskakiwały przy każdym ruchu. Ania pochyliła się i ssała jeden sutek Wiktorii, jednocześnie palcując sobie cipkę.

Pokój wypełnił się odgłosami: mokre mlaskanie, jęki, sapanie, „kurwa”, „tak”, „głębiej”, „liż mnie mocniej”.

Wiktoria jeździła coraz szybciej. Jej cipka była gorąca jak piec, ciasna i mokra. Ściany jej wnętrza zaciskały się wokół jego kutasa przy każdym ruchu w dół.

– Jebię… nie wytrzymam długo… – wysapał Kuba.

– Nie spuszczaj się jeszcze – rozkazała Ania, schodząc z jego twarzy. – Chcemy cię wszystkie.

Zmieniły się znowu.

Teraz Ania położyła się na plecach, rozłożyła nogi szeroko i przyciągnęła Kubę do siebie.

– Wejdź we mnie – powiedziała. – Chcę czuć, jak mnie rozciągasz.

Kuba uklęknął między jej nogami. Wziął kutasa w rękę i przyłożył główkę do jej wejścia. Była mokra, gorąca. Wsunął się powoli – centymetr po centymetrze. Ania otworzyła usta w niemym krzyku. Jej cipka była ciasna jak pięść, ale tak mokra, że wchodził bez oporu.

– Ooo… kurwa… jaki duży… – jęczała.

Kiedy wszedł w nią cały, zaczął ją pieprzyć. Najpierw powoli, potem coraz mocniej. Jej piersi podskakiwały. On chwycił je w dłonie i ściskał. Ania owinęła nogi wokół jego bioder i wbijała paznokcie w jego plecy.

Wiktoria i Lena nie stały z boku. Wiktoria usiadła Ani na twarzy – jej ogromna cipka przywarła do ust koleżanki. Ania natychmiast zaczęła ją lizać. Lena pochyliła się i ssała sutki Ani, jednocześnie sięgając ręką między nogi Kub y i masując jego jądra.

Kuba pieprzył Anię coraz mocniej. Dywan pod nimi marszczył się od siły pchnięć. Ania krzyczała prosto w cipkę Wiktorii.

– Jeb mnie… jeb mnie mocniej… rozwal mnie tym kutasem…

Kuba czuł, że dochodzi. Jej cipka zaciskała się wokół niego rytmicznie. Wiedział, że Ania też jest blisko.

Wiktoria zsunęła się z twarzy Ani i pochyliła nad Kubą.

– Chcę cię w sobie – wyszeptała mu do ucha. – Teraz.

Kuba wysunął się z Ani (która jęknęła z rozczarowania) i położył się na plecach. Wiktoria natychmiast wskoczyła na niego. Jej ciężkie piersi zwisały mu nad twarzą. Wziął jedną w usta i ssał sutek, kiedy ona opuszczała się na jego kutasa.

Była jeszcze ciaśniejsza niż Ania. Jej cipka wessała go całego. Zaczęła jeździć – mocno, głęboko, jej tyłek uderzał o jego uda z głośnym plaśnięciem.

Lena tymczasem uklękła nad głową Kub y i opuściła na nią swoją cipkę. Kuba liżał ją zachłannie, jednocześnie pieprząc Wiktorię od dołu.

Trzy dziewczyny. Trzy cipki. Jeden kutas.

Pokój wypełniał się coraz głośniejszymi jękami.

Wiktoria jeździła jak opętana. Jej piersi podskakiwały, włosy rozpuściły się i spadały na twarz. Ania leżała obok i pieściła sobie łechtaczkę, patrząc na nich.

– Patrzcie, jak go bierze… – wyszeptała.

Lena drżała na jego języku. Jej cipka pulsowała, soki spływały mu po brodzie.

Afterparty Część druga

Lena drżała na jego języku. Jej cipka pulsowała z czystego, zwierzęcego podniecenia – gorąca, mokra, napuchnięta. Soki spływały z niej grubymi, kleistymi kroplami prosto na brodę Kub y, po szyi, tworząc ciemną plamę na białym dywanie. Kuba lizał ją jak głodny – język wbijał się głęboko w jej ciasną, różową dziurkę, potem okrążał twardą, wystającą łechtaczkę, ssąc ją rytmicznie. Lena jęczała cicho, przerywanie, jej drobne biodra poruszały się w małych, niekontrolowanych ruchach.

– Ooo… Kuba… tak… liż mnie głębiej… – wyszeptała, głos drżący.

Wiktoria jeździła na nim równie powoli, ale z morderczą precyzją. Podnosiła się aż do samej główki jego kutasa – tylko czubek pozostawał w jej wnętrzu – a potem opadała całym ciężarem, biorąc go po same jądra. Jej cipka była gorąca jak piec, ciasna i mokra, ściany zaciskały się wokół niego przy każdym ruchu w dół. Jej ogromne, ciężkie piersi (75D) bujały się ciężko, sutki twarde jak kamienie. Kuba chwycił je obiema dłońmi i ściskał, palce zagłębiały się w miękkim ciele.

Ania leżała tuż obok, na boku, z jedną nogą uniesioną. Dwa palce miała głęboko w swojej gładkiej cipce i poruszała nimi powoli, patrząc na nich z pożądaniem.

– Patrzcie tylko… – mruknęła. – Lena leje się na jego twarz, a Wiktoria ma go całego w cipce. Kuba, czujesz, jak ona na tobie pulsuje?

Kuba tylko jęknął w cipkę Leny. Język pracował bez przerwy – głębokie pchnięcia, ssanie, okręcanie wokół łechtaczki. Lena drżała coraz mocniej, jej uda zaciskały się wokół jego głowy. Sok spływał mu po brodzie strumieniem.

Wiktoria zwolniła jeszcze bardziej. Jeździła tak powoli, że Kuba czuł każdy centymetr jej wnętrza – jak jej cipka zaciska się, rozluźnia, znowu zaciska. Była tak mokra, że przy każdym ruchu słychać było głośne, mokre „człap-człap”.

– Nie spuszczaj się jeszcze… – wyszeptała Wiktoria, patrząc mu w oczy. – Chcemy cię dłużej. Chcemy cię wszystkich.

Kuba z trudem powstrzymywał się. Jego kutas pulsował boleśnie w jej wnętrzu. Jądra były ciężkie, pełne. Czuł, że gdyby Wiktoria przyspieszyła choć trochę, spuściłby się od razu.

Po chwili Lena zsunęła się z jego twarzy. Jej cipka była czerwona, napuchnięta, błyszcząca od śliny i soków. Usiadła obok i zaczęła całować go w usta – głęboko, smakując własną cipkę na jego języku.

– Twoja twarz pachnie moją cipką… – szepnęła z uśmiechem.

Wiktoria zsunęła się z kutasa Kub y. Jego fiut wyskoczył na zewnątrz – cały błyszczący od jej soków, żyłkowany, nabrzmiały, z kropelką preejakulatu na główce. Wiktoria natychmiast pochyliła się i wzięła go do ust – głęboko, aż do gardła. Ssała głośno, mlaskała, ślina spływała po jego jajach. Jednocześnie Ania pochyliła się i zaczęła lizać jego jądra – duże, ciężkie, pełne spermy.

Kuba leżał na plecach, oddychając ciężko. Trzy nagie dziewczyny zajmowały się jego kutasem jednocześnie.

– Kurwa… dziewczyny… – wychrypiał.

Wiktoria puściła jego kutasa z ust, zostawiając długą nitkę śliny.

– Chcę cię od tyłu – powiedziała. – Mocno.

Uklękła na czworaka, wypinając swój duży, okrągły tyłek. Cipka była idealnie widoczna – ciemnoróżowa, mokra, wargi lekko rozchylone. Kuba ukląkł za nią, złapał ją za biodra i jednym mocnym pchnięciem wszedł w nią do końca. Wiktoria wrzasnęła z rozkoszy.

– Ooo kurwa! Tak!

Zaczął ją pieprzyć mocno. Skóra uderzała o skórę – głośne, mokre plaśnięcia. Jej ogromne piersi bujały się jak dwa ciężkie wahadła. Kuba chwycił je z tyłu i ściskał, ciągnąc za sutki. Wiktoria wygięła plecy w łuk i wrzeszczała:

– Jeb mnie! Mocniej! Rozwal mi cipkę tym wielkim kutasem!

Ania i Lena nie chciały być gorsze. Ania położyła się na plecach przed Wiktorią i rozłożyła nogi szeroko. Wiktoria natychmiast pochyliła głowę i zaczęła ją lizać – język w jej cipce, ssanie łechtaczki. Jednocześnie Lena uklękła obok Kub y i zaczęła cmokać jego jądra, a potem ssać je na zmianę.

Kuba pieprzył Wiktorię jak maszyna. Każde pchnięcie było głębokie, aż po samą nasadę. Jej cipka zaciskała się wokół niego rytmicznie, soki spływały po jego udach. Wiktoria jęczała prosto w cipkę Ani.

– Liż mnie… liż moją cipkę… – błagała Ania, trzymając Wiktorię za włosy.

Lena wstała, podeszła do Kub y od przodu i usiadła mu na twarzy – twarzą do Wiktorii. Jej ciasna, słodka cipka znowu przywarła do jego ust. Kuba liżał ją szaleńczo, jednocześnie pieprząc Wiktorię od tyłu.

Trzy dziewczyny. Jeden kutas. Jedna twarz do lizania.

Pokój wypełniał się odgłosami: mokre plaśnięcia, mlaskanie, jęki, sapanie, brudne słowa.

– Twoja cipka jest taka ciasna… – wychrypiał Kuba w cipkę Leny.

– A twoja… taka wielka… – jęknęła Wiktoria. – Czuję, jak mnie rozciągasz…

Po kilku minutach Wiktoria zaczęła drżeć. Jej cipka zaciskała się coraz mocniej wokół kutasa.

– Kuba… dochodzę… – wysapała. – Nie przestawaj… jeb mnie… dochodzę!

Jej ciało zadrżało gwałtownie. Cipka zacisnęła się wokół niego jak pięść, pulsując. Soki trysnęły z niej obficie, spływając po jego jajach. Wiktoria wrzasnęła i zalała mu kutas swoim orgazmem.

Kuba ledwo się powstrzymał, żeby nie spuścić się razem z nią.

Wiktoria zsunęła się z niego na dywan, dysząc ciężko, z uśmiechem na twarzy.

– Twoja kolej, Ania – powiedziała.

Ania natychmiast położyła się na plecach, rozłożyła nogi szeroko i przyciągnęła Kubę do siebie.

– Wejdź we mnie… głęboko… – rozkazała.

Kuba wszedł w nią jednym pchnięciem. Ania była ciasna, ale tak mokra, że wszedł bez oporu. Zaczęli pieprzyć się mocno – misjonarska, ale brutalna. Jej jędrne piersi podskakiwały przy każdym pchnięciu. Kuba chwycił je i ściskał. Ania owinęła nogi wokół jego bioder i wbijała paznokcie w jego plecy.

– Tak… tak… pieprz mnie… – jęczała. – Czuję cię całym… rozwal mnie…

Wiktoria i Lena nie stały bezczynnie. Wiktoria usiadła Ani na twarzy – jej wielka, mokra cipka (jeszcze ociekająca sokami po orgazmie) przywarła do ust koleżanki. Ania natychmiast zaczęła ją lizać. Lena pochyliła się i ssała sutki Ani, jednocześnie sięgając ręką między nogi Kub y i masując jego jądra.

Kuba pieprzył Anię coraz mocniej. Jej cipka była inna niż Wiktorii – bardziej elastyczna, ale równie gorąca. Ściany zaciskały się wokół niego przy każdym ruchu.

Po chwili Lena wstała, uklękła nad głową Kub y i opuściła na nią swoją cipkę. Teraz Kuba miał dwie cipki na twarzy – jedną Wiktorii, drugą Leny. Liżał je na zmianę, język przeskakiwał z jednej na drugą. Dziewczyny całowały się nad nim, ich języki splatały się.

Ania doszła pierwsza. Jej ciało wygięło się w łuk, cipka zacisnęła się wokół kutasa Kub y, a ona wrzasnęła prosto w cipkę Wiktorii:

– Dochodzę! Kuuuuba! Ooo kurwaaaa!

Jej soki trysnęły obficie, zalewając mu kutas i jądra.

Kuba wysunął się z niej, dysząc. Jego fiut lśnił od soków dwóch dziewczyn.

– Teraz ja – powiedziała Lena, kładąc się na plecach.

Była najmniejsza, jej cipka najbardziej ciasna. Kuba wszedł w nią powoli, centymetr po centymetrze. Lena otworzyła usta w niemym krzyku.

– Ooo… za duży… – jęknęła. – Ale… nie przestawaj…

Kiedy wszedł w nią cały, zaczął pieprzyć ją powoli, ale głęboko. Jej cipka zaciskała się wokół niego jak rękawiczka. Lena jęczała cicho, jej małe piersi podskakiwały. Wiktoria i Ania pochyliły się i ssały jej sutki – jedna z lewej, druga z prawej.

Kuba pieprzył Lenę coraz mocniej. Jej cipka była najciaśniejsza ze wszystkich – czuć było każdy milimetr. Lena drżała pod nim, jej nogi owinęły się wokół jego talii.

– Kuba… dochodzę… – wyszeptała po chwili. – Liż mnie… nie… pieprz mnie… dochodzę!

Jej ciało zadrżało. Cipka zacisnęła się wokół niego gwałtownie, pulsując. Lena wrzasnęła i zalała go swoim sokiem – gorącym, obfitym.

Kuba wysunął się z niej. Był na skraju wytrzymałości. Trzy dziewczyny leżały wokół niego – spocone, dyszące, z rozchylonymi nogami, ociekające sokami.

Wiktoria spojrzała na jego kutasa – cały błyszczący, pulsujący, gotowy do wybuchu.

– Chcę twoją spermę – powiedziała. – W środku. Teraz.

Położyła się na plecach, rozłożyła nogi szeroko i przyciągnęła go do siebie.

Kuba wszedł w nią jednym pchnięciem. Zaczęli pieprzyć się dziko – szybko, głęboko, bez litości. Wiktoria wrzeszczała, jej wielkie piersi bujały się jak szalone. Ania i Lena pochyliły się i ssały jej sutki, jednocześnie pieściły sobie cipki.

– Spuść się we mnie… – błagała Wiktoria. – Wypełnij mnie… chcę czuć twoją gorącą spermę…

Kuba nie wytrzymał dłużej. Z rykiem zaczął lać w nią – gorącymi, gęstymi strumieniami. Wiktoria wrzasnęła i doszła razem z nim – jej cipka zaciskała się wokół niego, wyciągając z niego wszystko. Sperma tryskała głęboko w jej wnętrzu, wypływając na zewnątrz przy każdym pchnięciu.

Kiedy Kuba wysunął się z niej, sperma spływała z jej cipki grubym, białym strumieniem.

Ania natychmiast się pochyliła i zaczęła ją zlizywać – z cipki Wiktorii, z jej ud, a potem wzięła do ust kutasa Kuby i wyssała resztę.

Oceń opowiadanie:

4.8 / 5. Ocen: 382

OmeTV.pl - Polski Video Czat Poznaj nowe osoby z całej Polski na www.OMETV.pl