Gaz do dechy

Daria i Kamila miały po osiemnaście lat i były nierozłącznymi przyjaciółkami od czasów podstawówki. Obie właśnie skończyły szkołę średnią i postanowiły zrobić coś naprawdę szalonego – autostopem przez Polskę, a potem dalej, dokąd poniosą je drogi i przypadkowi kierowcy. Daria była wysoką, szczupłą blondynką o długich nogach, figlarnym uśmiechu i niebieskich oczach, które zawsze wyglądały, jakby knuła jakiś psikus. Miała małe, ale kształtne piersi, wąską talię i długie, opalone uda, które lubiła eksponować w bardzo krótkich spodenkach jeansowych i crop topach. Kamila była jej idealnym dopełnieniem – kruczowłosa, o pełniejszych kształtach, dużych, ciężkich piersiach, zaokrąglonych biodrach i zmysłowych, pełnych ustach. Obie emanowały młodą, bezczelną energią, ciekawością świata i pragnieniem przeżycia czegoś, o czym będą opowiadać latami.

Gaz do dechy
Gaz do dechy

Piotr miał dwadzieścia cztery lata i od trzech lat jeździł ciężarówką międzynarodową. Był wysokim, barczystym facetem o krótkiej brodzie, tatuażach na ramionach i spokojnym, ale męskim spojrzeniu. Lubił ciszę drogi, ale jeszcze bardziej lubił towarzystwo na długich trasach – zwłaszcza takie, które rozjaśniało monotonne kilometry.

Gdy zobaczył dwie młode dziewczyny machające na poboczu autostrady A2 późnym wieczorem, zatrzymał się bez wahania. Otworzył drzwi kabiny i uśmiechnął się szeroko.

– Dokąd dziewczyny?

– Jak najdalej na południe – odparła Daria, wspinając się pierwsza do kabiny. – Nieważne dokąd, byle było ciekawie.

W kabinie zrobiło się ciasno, ale przyjemnie. Daria usiadła na środku, Kamila przy drzwiach pasażera. Przez pierwsze godziny rozmowa była lekka i swobodna. Piotr opowiadał historie z trasy – o dziwnych kierowcach, o nocnych korkach w Niemczech, o tym, jak kiedyś prawie zasnął za kierownicą na pustej autostradzie. Dziewczyny śmiały się głośno, opowiadały o szkole, o planach na przyszłość, o tym, jak bardzo chciały uciec od codzienności i rodziców.

Z czasem atmosfera w kabinie zaczęła się zmieniać. Było już głęboko po północy. Droga była prawie pusta, światła mijanych miast rzadkie. W kabinie grała cicha, basowa muzyka. Daria czuła ciepło uda Piotra tuż obok swojego. Jej krótkie spodenki odsłaniały sporą część opalonych nóg. Kamila siedziała z boku, rzucając przyjaciółce znaczące spojrzenia i szeptała jej do ucha żarty, które stawały się coraz bardziej dwuznaczne.

Piotr starał się skupić na drodze, ale coraz częściej zerkał w bok. Na dekolt Darii, na pełne piersi Kamili opinające się pod cienką bluzką, na ich długie nogi. Dziewczyny to zauważały i zamiast się speszyć – bawiły się tym. Daria celowo wyciągała nogi, Kamila śmiała się głośniej i pochylała się bliżej.

W głowach obu dziewczyn szumiało podniecenie. Obie były młode, odważne i spragnione przygody. Daria czuła, jak jej cipka robi się coraz bardziej wilgotna na samą myśl o tym, co mogłoby się wydarzyć w tej ciasnej kabinie pędzącej przez noc. Kamila, bardziej śmiała z natury, rzucała Piotrowi spojrzenia, które mówiły „no dalej, zrób coś”.

Piotr czuł rosnące napięcie. Jego kutas już dawno zaczął twardnieć w spodniach. Starał się skupić na jezdni, ale zapach perfum dziewczyn, ich śmiech i bliskość ciał robiły swoje.

Daria położyła dłoń na kolanie Piotra „przypadkowo”. Jej palce zaczęły powoli gładzić materiał spodni, zataczając małe, leniwe kręgi. Uśmiechnęła się do Kamili, która siedziała po drugiej stronie i patrzyła na to z figlarnym błyskiem w oku. Kamila skinęła głową i położyła swoją dłoń wyżej – na wewnętrznej stronie uda Piotra. Jej palce wędrowały coraz bliżej krocza, delikatnie naciskając.

Piotr zacisnął dłonie na kierownicy. Ciężarówka pędziła przez nocną autostradę, ale on ledwo rejestrował drogę. Jego oddech przyspieszył, a w spodniach robiło się coraz ciaśniej.

– Lubisz, jak dwie dziewczyny się tobą zajmują? – szepnęła Daria prosto do jego ucha, muskając je wargami.

Kamila pochyliła się i pocałowała Darię nad kolanem Piotra. Ich języki spotkały się na chwilę, a potem Daria bez słowa rozpięła rozporek Piotra. Jej szczupłe, ciepłe palce wsunęły się do środka i wyciągnęły jego już twardego, grubego kutasa. Kamila cicho westchnęła na ten widok.

Daria pochyliła się i wzięła go do ust – głęboko, mokro, bez wahania. Jej głowa poruszała się w górę i w dół w rytm jazdy ciężarówki. Ssąc powoli, ale coraz mocniej, język wirujący wokół główki. Piotr jęknął cicho, jedną ręką trzymając kierownicę, drugą delikatnie kładąc na głowie Darii.

Kamila nie została z tyłu. Rozpięła bluzkę, odsłaniając duże, ciężkie piersi i zaczęła je masować, patrząc na przyjaciółkę. Potem pochyliła się i pocałowała Piotra w szyję, gryząc delikatnie skórę. Jej dłoń dołączyła do ust Darii – masowała trzon kutasa, podczas gdy Daria ssała główkę.

Ciężarówka lekko zarzucała na drodze, co tylko dodawało całej sytuacji szaleństwa. Piotr oddychał ciężko, starając się utrzymać prędkość i pas.

– Kurwa… dziewczyny… – wysapał.

Daria ssała go coraz mocniej, biorąc go głęboko do gardła. Kamila masowała jego jądra i całowała jego klatkę piersiową. Piotr nie wytrzymał długo. Zahamował gwałtownie na poboczu pustej drogi. Daria nie przestała – ssała go jeszcze intensywniej, aż Piotr z głośnym stęknięciem doszedł w jej ustach. Gorąca sperma wypełniła jej gardło. Daria przełknęła, uśmiechając się figlarnie i oblizując wargi.

Zamiast uspokoić sytuację, dziewczyny roześmiały się głośno i seksownie. Wysiadły z kabiny, a Piotr poszedł za nimi jak w transie. Na masce rozgrzanego silnika, w świetle reflektorów ciężarówki, Daria i Kamila zaczęły się całować. Ich języki splatały się namiętnie, ręce wędrowały po ciałach – Daria ściskała pełne piersi Kamili, Kamila chwytała Darię za pośladek i wsunęła rękę pod jej spodenki.

Piotr patrzył na to z niedowierzaniem, jego kutas znowu zaczął twardnieć w rekordowym tempie.

Dziewczyny przyciągnęły go do siebie. Cała trójka wróciła do kabiny – tym razem bez żadnych zahamowań. W ciasnej kabinie zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Daria usiadła na twarzy Piotra, a Kamila usiadła na jego kutasie. Obie poruszały się w rytm, jęcząc cicho. Potem zmienili pozycje – Kamila klęczała na siedzeniu, Piotr brał ją od tyłu, a Daria całowała ją i masowała jej piersi. Ryzyko, że ktoś ich zobaczy na poboczu, tylko podkręcało emocje.

Było mokro, głośno i bez zahamowań. Obie dziewczyny dzieliły się Piotrem na zmianę – raz jedna, raz druga.

Daria i Kamila na zmianę ssały jego kutasa – jedna brała głęboko do gardła, druga lizała jądra. Ich języki spotykały się na trzonie, a one same całowały się nad nim, dzieląc się smakiem.

Piotr oddychał ciężko, trzymając je za włosy. Ciężarówka stała na poboczu, reflektory oświetlały fragment drogi.

– Chodźcie tu… – wysapał.

Posadził Darię na swoich kolanach twarzą do siebie. Wsunął się w nią powoli, ale głęboko. Daria jęknęła głośno, zaczynając poruszać biodrami. Kamila usiadła za nią, całując jej kark i masując piersi. Potem wsunęła palce między ich ciała i masowała łechtaczkę Darii.

Zmienili pozycję. Kamila położyła się na siedzeniu pasażera, a Piotr wszedł w nią od tyłu. Daria klęczała nad twarzą Kamili, która lizała ją zachłannie. Piotr rżnął Kamilę mocno, trzymając ją za biodra. Daria jęczała, trzymając się zagłówka.

Potem obie dziewczyny uklękły na siedzeniu tyłem do Piotra. On na zmianę wchodził w jedną i drugą – raz w Darię, raz w Kamilę. Ich pośladki kołysały się, a one całowały się namiętnie.

Akcja stała się brutalniejsza. Piotr rżnął je mocniej, szybciej. Dziewczyny pojękiwały, ich ciała lśniły od potu. Daria i Kamila zaczęły dochodzić prawie jednocześnie. Ich cipki zaciskały się, ciała drżały, a one krzyczały cicho z rozkoszy.

Piotr doszedł chwilę później, wypełniając Darię gorącą spermą. Potem wysunął się i dokończył na piersiach Kamili.

Oceń opowiadanie:

4.7 / 5. Ocen: 541

OmeTV.pl - Polski Video Czat Poznaj nowe osoby z całej Polski na www.OMETV.pl