Kroniki Wampirów (I). Wieczna Wojna

32

Leniwie usiadłam na skraju łóżka. Neonowy zegarek na szafce wskazywał 20:32. Z parteru do moich uszu dochodziły dźwięki rozmów mojego rodzeństwa. Pewnie mają mały spór o to, co będą oglądać w telewizji.
– Oddaj! Byłem pierwszy. – usłyszałam. Przeciągnęłam się. Ubrałam się w moje ulubione przecierane dżinsy i pomarańczową koszulkę. W samych skarpetkach wyszłam na korytarz. Nieco zbyt gwałtownie otworzyłam drzwi i mój starszy brat- Markus – dostał nimi prosto w nos. Złapał się za niego i zaklną niecenzuralnie pod nosem. CZYTAJ DALEJ →

Seks w Wiecznym Mieście

33

Wycieczkę do Rzymu Piotrek planował od dawna. Właściwie to marzył o niej od dziecka. Książki Moravii, filmy Felliniego, Benigniego, Bertolucciego stworzyły jego wyobrażenie o stolicy Imperium Romanum. Znał na pamięć listę najważniejszych muzeów, galerii i wielu, wielu miejsc, które pragnął odwiedzić.

Dzięki swojej pracy w ważnym instytucji odwiedził już najważniejsze miejsca w Europie: Paryż, Londyn, CZYTAJ DALEJ →

Ocelot

34

Życie ma w sobie coś z teatru, wbijając nas czasem w ciasne formy – na przykład ironicznej trzyaktówki. Albo sztuczki prestidigitatora: obietnica, zwrot i prestiż, że zacytuję mało znaną ekranizację powieści, która odbiła się echem jeszcze mniejszym. Nade wszystko jednak – jeśli już zastanawiać się głębiej – frapująca jest przypadkowość doboru rekwizytów, collage aktorów. Fakt, jak w lot chwytają zaimprowizowane scenki, harmonizujący nagle chaos. I stojąca za kotarami siła sprawcza. CZYTAJ DALEJ →

List o ojcu i córce

35

Uwaga!

Poniższe opowiadanie zawiera wyjątkowo ostre lub kontrowersyjne sceny erotyczne. Tekst ten jest jedynie wizją literacką autora i przedstawia wyłącznie jego punkt widzenia.

 

 

Szanowna Pani Joanno.

Proszę mi wybaczyć, że nie przedstawię się moim prawdziwym imieniem, ale jeśli potrzebuje pani jakiegoś, to proszę mówić o mnie Krzysztof. Została mi pani polecona przez moich kolegów, jako wyjątkowo dobra w radzeniu sobie ze stresem i innymi problemami psychicznymi. CZYTAJ DALEJ →

Jowita

37

Em zatrzymał samochód. Przydrożna zatoczka o tej porze była pusta. Zgasił światła, wyłączył silnik i schował kluczyki. Zapalił światło w środku. Odpinając pas bezpieczeństwa spojrzał na postać siedzącą obok niego.
Dziewczyna była młoda. Z pewnością nie miała więcej niż osiemnaście lat. Siedziała sztywno, wpatrzona w jakiś punkt przed sobą i zaciskająca dłonie. Wydawała się być nieobecna. Em omiótł ją dokładnie wzrokiem od stóp do głowy. Białe tenisówki, potem zgrabne nóżki, jeansowa mini spódniczka, w którą był wpuszczony t-shirt z namalowanym wielkim czerwonym sercem i napisem LOVE. CZYTAJ DALEJ →

 
UWAGA: Strona Dla Dorosłych
Jeśli nie ukończyłeś 18 roku życia lub nie życzysz sobie oglądania treści erotycznych to opuść tę stronę. Witryna korzysta z plików cookies w celach statystycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies. Wchodząc dalej oświadczasz, iż jesteś osobą pełnoletnią i chcesz oglądać materiały erotyczne z własnej woli.